Szacuny
13
Napisanych postów
391
Wiek
43 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3644
Ja nie siedze az tak w aerobach ale powiem Ci ze po treningu silowym na niektore grupy miesniowe rowniez caly sie trzese (np. po treningu bicepsow). I jest to na tyle silne, ze pijac odzywke zaraz po treningu musze trzymac szklanke oburacz zeby jej nie upuscic. Moim zdaniem nie powinnas sie przejmowac. Pocwicz jeszcze troche i zobaczysz jakie beda efekty, pozdrawiam.
"Sympatia jest czesto wzajemna, Antypatia - zawsze!"
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
"Z dodatkowych informacji dodam ze bardzo malutko pilam w tym dniu"
Takie objawy, jak drżenie mięśni, czy lekka arytmia serca, są spowodowane zaburzeniami przewodzenia impulsów elektrycznych przez nerwy. Jest to wynikiem obniżenia poziomu elektrolitów w organiźmie, z reguły z powodu odwodnienia. W większości przypadków występuje brak potasu. Można sobie łyknąć torebkę Kalium Effervescence, a można też np. 0.5l soku pomidorowego .
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Drżenie mięśniowe jest wywołane eferentną impulsacją ośrodka w śródmózgowiu, która jest wysyłana w stanach niedoboru poszczególnych pierwiastków we krwi krążącej (ew. wychłodzenia organizmu.) Rozwiązało by szybko problem picie magnezu, przed posiłkiem i snem, picie 2 litrów wody dziennie, bo taka właśnie ilość jest przeciętnie odprowadzana z naszego organizmu (przy wysiłku więcej= parowanie potu)Pozdrawiam, student AWF
Szacuny
46
Napisanych postów
970
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8219
Mogły to być zaburzenia gospodarki elekrolitowej.
Miałam to kiedyś, tylko w znacznie poważniejszym stopniu. O mało stąd nie odeszłam, bo zaczęło się na drżeniu i mrowieniu rąk, a skończyło na takim skurczu mięśni, że nie mogłam oddychać, i zaczęłam już tracić przytomność z braku powietrza:/ Autentycznie, zaczęło mi się czarno robić przed oczami, i nie mogłam się w ogóle ruszyć, bo miałam wszystkie mięśnie zesztywaniłe.
W szpitalu dostałam od razu relanium dożylnie i kroplówkę, i mam na przyszłość nauczkę, że organizmu i wody (intensywny wysiłek fizyczny, a ja prawie nie piłam wody, a jeszcze rano wypiłam kawę wypłykującą m.in. magnez...) lekceważyć nie wolno.