Szacuny
11179
Napisanych postów
52130
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jeździ ktoś rowerkiem w późnych wieczornych godzinkach?my wczoraj z kumplami szaleliśmy po mieście i słyszeliśmy tylko takie teksty od ludzi:Jaki d****,O kurfa,itp.itd.Jeden Ziomal z paczki(14 lat) próbował se podskoczyć na krawężnikczek ale pech tak chciał i połamał felge Wpisujcie tutaj wrażenia z wasztch sesyjek
Szacuny
1
Napisanych postów
240
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
1379
Ja raczej po ciemku nie jeżdze zwłaszca po mieście bo nie kręci mnie taka jazda.Ale zdaża sie czasem wrucić z kumplami już wieczorkiem jak chłopaki za piją .ja jak prowadze nie pije (żadko)
"Jadą kierownica przy kierownicy, pedał przy pedale..." (Jerzy Gora
"A gdzie jest Polka?? Realizatorzy jeszcze nie znalezli jej w lesie??!!"
Szacuny
11179
Napisanych postów
52130
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
to spox.ostatnio mój kumepl jechał po mieście bez przedniej lampy i zachaczył o pały i zwiał im ale niena długo bo najwyraźneij wiedzieli gdzie mieszkał i zabulił 50zł mandatu.wczoraj o godzinie 20.48 jak wracałem do domu ciemno było jak w dupie i bez świateł.miałem szczęście bo nie zachaczyłem o pajaców.ale musimy to powtórzyć bo jazda w nocy po mieście i chodnikach z prędkością 35-40 km/h naprawde kręci
Szacuny
32
Napisanych postów
2563
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
25637
Ja dosyć często jeżdże nocą na rowerku (powrót z pracy do domu)... ale zopatrzyłem się w dobre oświetlenie (z tąd właśnie mój post na temat lampek) tak że nie jest źle. Najbardziej przerypane jest jak są kałuże bo wtedy można się nadziać na jakiś niezły dołek a wyrżnąć w nocy nie trudno . Zdecydowanie wole jazde jak jest jasno , przy naturalnym oświetleniu, nie sztucznym
Szacuny
0
Napisanych postów
686
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
7140
Nie kręci mnie to jakoś... Natomiast co jakiś czas dochodzi do takich sytuacji, że wracam o pierwszej, czy drugiej w nocy z końca miasta... Lubię nocną ciszę i spokój, jak akurat mam doczepione lampki, to fajnie się jedzie tak z 40 km/h główną drogą...
Szacuny
19
Napisanych postów
559
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
5271
od 22 do 1-2 nad ranem, w nocy lepiej, chłodniej, policja kojarzy już całą mafie rowerową i sie nie czepia
z tym że wieczorem na hopy nie da rady jechać bo sa w parku i nie ma tam oświetlenia(kilka razy skakałem - ciemno jak w dupie ale moje hopki znam na pamięć i moge z zamkniętymi oczami na nie wjeżdzać)