Jasne ze maja genetyke, ale nie jest ona tak genialna jak to wszyscy mowia.
Wezmy np. polskiego lekkoatlete Marka Plawgo ktory jest rzeczywiscie bardzo zdolny, i gdyby on mieszkal w USA mial opieke trenerska, lekarska i dostep do tych wszystkich srodkow co oni, to zapewnie bylby jednym z najlepszych sprinterow na swiecie.
Wezmy np. polskiego lekkoatlete Marka Plawgo ktory jest rzeczywiscie bardzo zdolny, i gdyby on mieszkal w USA mial opieke trenerska, lekarska i dostep do tych wszystkich srodkow co oni, to zapewnie bylby jednym z najlepszych sprinterow na swiecie.

Dlatego myśle ,że przy ich koksach to naprawde nie takie trudne.