Ja chciałbym osiągnąć szczyt na jaki pozwoliłaby mi moja genetyka. Oczywiście bez dopingu. Chyba że byłbym już zbyt duży bo co za dużo to niezdrowo, ale wiadomo o co chodzi. Chciałbym też kiedyś wystartować w jakiś debiutach, żebym mógł nazwać się kulturystą. Bo to że ćwicze to nie znaczy że jestem kulturystą (według mnie).
Kulturystyka...taaaak.
Krzysztof Piekarz
, a tak powaznie to tez chcialbym w jakichs debiutach wystartowac 

i miec przy tym fajną
"
W kulturystyce chcialbym dojsc tak zeby nie bylo za duzo to do 40 w bicu, 120-130 w klacie, a reszta mnie az tak bardzo nie obchodzi(klata wieksza od brzucha to podstawa