Szacuny
4
Napisanych postów
262
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3658
dzięki Red tak zrobie
Tylko planuje robić (zważywszy na to że już troche ćwicze) cztery ćwiczenia po 4 serie w każdym, bo inaczej to klaty maksymalnie nie zmęcze.
zaczne od rozpiętek
a dołoże sobie może przenoszenie albo coś jeszcze wymyśle..
Szacuny
18
Napisanych postów
1972
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8170
nie ma za co kostek
ale muszę zwrócić uwage na twoje bardzo błędne bardzo błędne myślenie , to że ćwiczysz dłużej powinno prowadzić do przeciwnych wniosków - myśląc tak dowodzisz tylko że jesteś jeszcze bardzo ale to bardzo początkujący -- wraz z doświadczeniem uczysz się jak najwiecej wyciągać z każdej seri i ćwiczenia i z czasem żeby robić postępy nie powinieneś ćwiczyć wiecej i umiarkowanie - tylko mniej a intensywnej -- objętość jest tak prawde mówiąc głównym powodem dla którego możemy ćwiczyć mięsień tylko raz w tygodniu , chodzi tu mianowicie o objętość która za bardzo układ nerwowy i organizm obciążając , przedłuża czas regeneracji nie dając praktycznie nic -- poczytaj sobie mój post 'czy jedna seria wystarczy?'
ten twój pomysł z czterema ćwiczeniami i 4 seriami nie ma najmniejszego sensu a już napewno nie będzie w jego wyniku wiekszych efektów co po tym co ci podałem
więcej i dłużej to tylko pojęcia które są dobre jedynie dla twojego ego , ale nie dla twojego organizmu
pomyśl o tym i nie przesadzaj
narqua
To live forever is a fantasy
To die tomorrow is reality
- = - = -
zaczynasz ? wejdź tutaj koniecznie http://www.sfd.pl/temat153141/
Szacuny
1
Napisanych postów
39
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2151
theREDevil dzieki za pomoc napewno sproboje twojego planu (chociaz on mi wyglada na plan na okres regeneracyjny pomiedzy cyklami) ale to pewnie dlatego ze dotad zawsze wyznacznikiem dobrego treningu bylo dla mnie wymeczyc calkowicie miesnie dlatego tyle cwiczen i serii, nie pomyslalem nawet zeby zrobic lapom taka odmiane, tylko co ja zrobie z wolnym czasem skoro to tylko 3 dni w tygodniu a do tego po 1 cwiczeniu na lapy
Szacuny
18
Napisanych postów
1972
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8170
zelmen - poprostu sie przykładaj do każdego powtórzenia i staraj sie sukcesywnie dodawać obciążenia - bo nie ma co ściemniać , w wielkim uproszczeniu , duże mięśnie to duże ciężary , no i regeneruj się bo bez odpowiedniej regeneracji to o mięśniach to możesz zapomnieć
Marco. - dorze rozumiesz że są to powtórzenia w seriach - normalna progresja , ale chyba sie pomyliłeś bo powinno być 20/15/12/10 albo 15/12/10/8
narqua
To live forever is a fantasy
To die tomorrow is reality
- = - = -
zaczynasz ? wejdź tutaj koniecznie http://www.sfd.pl/temat153141/
Szacuny
0
Napisanych postów
93
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
489
theREDevil,
czy w tym planie co napisales jak bym zmniejszyl ciezary,zwiekszyl ilosc seri oraz ilosc powturzen w tych seriach to czy moglby ten plan uwazany jako trening na rzezbe?
Chodzi mi o to czy da sie ten plan przerobic na trning na rzezbe czy musialbym wtedy cwiczyc codziennie czy wystarczy co drugi dzien?
Szacuny
18
Napisanych postów
1972
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
8170
zdecydowanie możesz zmienić go na trzening wyrzymałościowy [ jeśli robisz rzeźbe to włąśnie taki robisz i do tego dieta - i wtedy nazywa się to trening na rzeźbe ]
wystarczy że w tych ćwiczeniach , w tym planie który jest podany zmienisz zakres powtórzeń na np. 25/20/15/12 albo nawet na wiekszy jak np. 30/25/20/15
żadnych innych zmian ten plan nie wymaga
jakby co to pytaj
narqua
To live forever is a fantasy
To die tomorrow is reality
- = - = -
zaczynasz ? wejdź tutaj koniecznie http://www.sfd.pl/temat153141/
Szacuny
4
Napisanych postów
262
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3658
RED mam takie pytanko
jak ja mam ta klate tak naprawde podciągnąć? (jest daleko w tyle)
szlak mnie trafia jak ją widze.
Mówisz że tak jak napisałeś te trzy ćwiczonka robione bardzo dokładnie w zupełności wystarczą? tylko co zresztą mięśni, ten dystans raczej się nie zmniejszy jak reszte tez bede podobnie cwiczyl..
mam takie pytanie jeszcze: każdą serie mam robić na maxa i analogicznie wtedy w kolejnej jest mniej powtórzeń (bo więcej nie da rady) czy mam zwiększać sobie ciężar w każdej następnej? biore pod uwage to co napisałeś wcześniej.
a o jednej dokładnej serii juz przeczytałem;)
dziekuwa