Witam. Buduję własną klatkę treningową na wolny ciężar (wyciągi, oraz smith) w związku z tym mam pytanie, jak wygląda gryf użyty w maszynie Smitha? Jest to coś takiego jak gryf olimpijski z obracającymi się tulejami, czy zwykły gryf? Średnicę części chwytnej dać 25mm czy 30mm?
...
Witam!
To nie jest gryf olimpijski w klasycznym rozumieniu. Gryf w maszynie Smitha jest sztywno połączony z karetkami na prowadnicach, więc nie obraca się wokół własnej osi. Stąd odpowiedź: obracające się tuleje są zbędne. W gryfie olimpijskim pozwalają talerzom rotować niezależnie od gryfu, co ma znaczenie przy rwaniu i podrzucie. W maszynie Smitha ruch jest liniowy, talerze nie mają jak się obracać, więc łożyskowane tuleje to dodatkowy koszt. Zwykłe, spawane w zupełności wystarczą.
Zaplanuj natomiast tuleje o średnicy 50 mm (olimpijskie) — dzięki temu założysz standardowe talerze olimpijskie i nie zamkniesz sobie drogi do rozbudowy.
Średnica chwytu: 25 czy 30 mm
Zdecydowanie 30 mm i mam na to dwa argumenty:
-Ergonomia i nawyk. Gryf olimpijski męski ma 28-29 mm, więc trzydziestka jest jego niemal wierną kopią — chwyt między wolnym ciężarem a maszyną będzie spójny. 25 mm to średnica gryfu damskiego; przy większych ciężarach cieńsza rura mocniej wrzyna się w dłoń.
-Sztywność konstrukcji. Ważniejszy argument przy samodzielnej budowie: sztywność rury na zginanie rośnie bardzo szybko wraz ze średnicą. Przy gryfie sięgającym 2 m rura 30 mm ugnie się wyraźnie mniej niż 25 mm.
Smar do prowadnic
-Spray silikonowy — najlepszy wybór przy prowadnicach z tulejami ślizgowymi (nylon, brąz, teflon). Daje gładki poślizg i, co kluczowe, nie zbiera kurzu.
-Smar teflonowy (PTFE) w sprayu — równie dobra opcja, zostawia suchą powłokę.
-Smar litowy — tylko jeśli zastosujesz łożyska liniowe kulkowe; wtedy smaruje się łożyska, nie samą prowadnicę.
Nie używaj WD-40. To penetrant i odrdzewiacz, a nie smar. Odparowuje, zmywa istniejące smarowanie i zostawia lepką warstwę, która wiąże kurz — po kilku tygodniach prowadnice będą chodzić gorzej niż przed.
Powodzenia przy budowie — wrzuć foty projektu jak zrobisz! :)
To nie jest gryf olimpijski w klasycznym rozumieniu. Gryf w maszynie Smitha jest sztywno połączony z karetkami na prowadnicach, więc nie obraca się wokół własnej osi. Stąd odpowiedź: obracające się tuleje są zbędne. W gryfie olimpijskim pozwalają talerzom rotować niezależnie od gryfu, co ma znaczenie przy rwaniu i podrzucie. W maszynie Smitha ruch jest liniowy, talerze nie mają jak się obracać, więc łożyskowane tuleje to dodatkowy koszt. Zwykłe, spawane w zupełności wystarczą.
Zaplanuj natomiast tuleje o średnicy 50 mm (olimpijskie) — dzięki temu założysz standardowe talerze olimpijskie i nie zamkniesz sobie drogi do rozbudowy.
Polecamy również: Ćwiczenia na masę, siłę, rzeźbę i wytrzymałość
Średnica chwytu: 25 czy 30 mm
Zdecydowanie 30 mm i mam na to dwa argumenty:
-Ergonomia i nawyk. Gryf olimpijski męski ma 28-29 mm, więc trzydziestka jest jego niemal wierną kopią — chwyt między wolnym ciężarem a maszyną będzie spójny. 25 mm to średnica gryfu damskiego; przy większych ciężarach cieńsza rura mocniej wrzyna się w dłoń.
-Sztywność konstrukcji. Ważniejszy argument przy samodzielnej budowie: sztywność rury na zginanie rośnie bardzo szybko wraz ze średnicą. Przy gryfie sięgającym 2 m rura 30 mm ugnie się wyraźnie mniej niż 25 mm.
Smar do prowadnic
-Spray silikonowy — najlepszy wybór przy prowadnicach z tulejami ślizgowymi (nylon, brąz, teflon). Daje gładki poślizg i, co kluczowe, nie zbiera kurzu.
-Smar teflonowy (PTFE) w sprayu — równie dobra opcja, zostawia suchą powłokę.
-Smar litowy — tylko jeśli zastosujesz łożyska liniowe kulkowe; wtedy smaruje się łożyska, nie samą prowadnicę.
Nie używaj WD-40. To penetrant i odrdzewiacz, a nie smar. Odparowuje, zmywa istniejące smarowanie i zostawia lepką warstwę, która wiąże kurz — po kilku tygodniach prowadnice będą chodzić gorzej niż przed.
Powodzenia przy budowie — wrzuć foty projektu jak zrobisz! :)
Prowadzenie on-line, trening, dieta, suplementacja dla zaawansowanych kontakt
https://www.instagram.com/tomq.bb/
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Cię zainteresować:
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
...
obracane tuleje mogą być ale to na części gdzie zakładasz ciężar.
część chwytna 25 mm wg mnie za mała, 28-30mm ok.
część chwytna 25 mm wg mnie za mała, 28-30mm ok.
Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
...
To jaką średnicę ustalisz sobie części chwytnej nie będzie miało specjalnego znaczenia. Kwestia tego jak będzie Tobie wygodniej. Raczej tradycyjnie. Nie ma co tutaj kombinować. W przypadku części gdzie nakładasz obciążenie zdecydowanie tak samo jak w gryfie olimpijskim, aby móc korzystać z tego samego obciążenia.
Moderator działu Odżywianie
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!

Krzysztof Piekarz