...
Cześć, zapytałem na pytaniach bez konta jak wychodzić z głodówki 20+ dni i otrzymałem na nie szybkie, super odpowiedzi za które bardzo dziękuję - zostało też słusznie wspomniane że nie wiadomo jak to może wpłynąć (nie podałem żadnych danych o sobie, zapomniałem). Ważę 60 kg i mam 179 cm, miałem ostatnio przerwę od siłowni jakieś 1,5 roku i mi 15 kg spadło. Ktoś wie czy serio można sobie metabolizm rozwalić pomimo ostrożnego powrotu z kaloriami, tak że potem się otłuszcza bo organizm przygotowywuje się na ,,następne ciężkie czasy" nawet z normalnego jedzenia, albo czy mózg to serio trwale uszkadza (obiło mi sie o uszy takie coś)?
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Cię zainteresować:
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
...
hej,
masz na myśli pewnie temat
https://www.sfd.pl/Jak_zakończyć_głodówkę_-t1231469.html#post-20320545
Twoje obawy o "rozwalony metabolizm" są częściowo trafne, ale wymagają sprostowania. Po 20 dniach postu Twój organizm znajduje się w stanie głębokiej adaptacji metabolicznej.
Metabolizm nie jest trwale "zepsuty". On po prostu zwolnił, by chronić Cię przed śmiercią. Tarczyca pracuje wolniej, spada NEAT (spontaniczna aktywność). Jeśli wrócisz do "normalnego jedzenia" zbyt szybko, organizm faktycznie zmagazynuje energię jako tłuszcz, bo "boi się" kolejnego głodu. To mechanizm obronny, który mija po stabilizacji diety. Głodówka sama w sobie rzadko trwale uszkadza mózg (ciała ketonowe go chronią). Ryzykiem jest jednak niedobór witamin z grupy B (zwłaszcza B1) przy wznawianiu jedzenia, co może prowadzić do problemów neurologicznych.
Jesteś na granicy niedowagi. Organizm zużył nie tylko tłuszcz, ale na pewno też sporo białek mięśniowych. Priorytetem jest odbudowa beztłuszczowej masy ciała, a nie tylko "nabranie wagi".
Zjawisko, którego się obawiasz, w nauce nazywane jest "Collateral Fattening". Badania (m.in. prof. Dulloo) wykazują, że po okresie głodu organizm priorytetowo odbudowuje tkankę tłuszczową, zanim w pełni odbuduje mięśnie, aby zabezpieczyć rezerwy energii. Dlatego tak ważne jest połączenie precyzyjnej diety (z wysokim białkiem) i treningu oporowego, który wysyła sygnał: "potrzebuję mięśni, nie tłuszczu". Co do mózgu – uszkodzenia są zazwyczaj wynikiem niedoborów elektrolitowych podczas wychodzenia z głodówki, a nie samej głodówki (o ile nie doszło do skrajnego wyniszczenia). Źródło: Dulloo AG, et al. "How dieting makes some fatter: from a perspective of human body composition autoregulation." Proc Nutr Soc. 2012. Link do PubMed
masz na myśli pewnie temat
https://www.sfd.pl/Jak_zakończyć_głodówkę_-t1231469.html#post-20320545
Twoje obawy o "rozwalony metabolizm" są częściowo trafne, ale wymagają sprostowania. Po 20 dniach postu Twój organizm znajduje się w stanie głębokiej adaptacji metabolicznej.
Metabolizm nie jest trwale "zepsuty". On po prostu zwolnił, by chronić Cię przed śmiercią. Tarczyca pracuje wolniej, spada NEAT (spontaniczna aktywność). Jeśli wrócisz do "normalnego jedzenia" zbyt szybko, organizm faktycznie zmagazynuje energię jako tłuszcz, bo "boi się" kolejnego głodu. To mechanizm obronny, który mija po stabilizacji diety. Głodówka sama w sobie rzadko trwale uszkadza mózg (ciała ketonowe go chronią). Ryzykiem jest jednak niedobór witamin z grupy B (zwłaszcza B1) przy wznawianiu jedzenia, co może prowadzić do problemów neurologicznych.
Jesteś na granicy niedowagi. Organizm zużył nie tylko tłuszcz, ale na pewno też sporo białek mięśniowych. Priorytetem jest odbudowa beztłuszczowej masy ciała, a nie tylko "nabranie wagi".
Zjawisko, którego się obawiasz, w nauce nazywane jest "Collateral Fattening". Badania (m.in. prof. Dulloo) wykazują, że po okresie głodu organizm priorytetowo odbudowuje tkankę tłuszczową, zanim w pełni odbuduje mięśnie, aby zabezpieczyć rezerwy energii. Dlatego tak ważne jest połączenie precyzyjnej diety (z wysokim białkiem) i treningu oporowego, który wysyła sygnał: "potrzebuję mięśni, nie tłuszczu". Co do mózgu – uszkodzenia są zazwyczaj wynikiem niedoborów elektrolitowych podczas wychodzenia z głodówki, a nie samej głodówki (o ile nie doszło do skrajnego wyniszczenia). Źródło: Dulloo AG, et al. "How dieting makes some fatter: from a perspective of human body composition autoregulation." Proc Nutr Soc. 2012. Link do PubMed
1
Prowadzenie on-line, trening, dieta, suplementacja dla zaawansowanych kontakt
https://www.instagram.com/tomq.bb/
...
Dzięki, fajnie rozjaśniłeś :) Czy jak zeskoczę sobie do 45-47 kg to już będzie blisko skrajnego wyniszczenia?
Zmieniony przez - N1a2 w dniu 2026-02-12 23:36:53
Zmieniony przez - N1a2 w dniu 2026-02-12 23:36:53
...
Chłopie, masz prawie 180 cm a chcesz ważyć tyle co dzieciak z podstawówki?
Byłeś u psychoterapeuty? Nie wierzę że ta Twoja "redukcja" jest spowodowana jakimkolwiek czynnikiem zdrowotnym, tylko psychiką....
Idź do specjalisty bo mi to śmierdzi utajoną anoreksją...
Byłeś u psychoterapeuty? Nie wierzę że ta Twoja "redukcja" jest spowodowana jakimkolwiek czynnikiem zdrowotnym, tylko psychiką....
Idź do specjalisty bo mi to śmierdzi utajoną anoreksją...
,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".
...
Jak już wyżej zostało wspomniane , fajnie byłoby jeszcze jakbyś dodał zdjęcia sylwetki do pełnego obrazu .
...
No masz rację, nie dla zdrowia - jak się dochodzi już do granicy to podobno jest spory wyrzut adrenaliny i dopaminy, i ja po to właśnie, także jest ok :)
...
Wyrzut adrenaliny możesz mieć 100 x dziennie jak się wkurzysz na współpracownika w robocie i nie potrzeba do tego głodówki....
Adrenalina to sytuacja WALCZ LUB UCIEKAJ i nie wiem jak głodówka może się na to przełożyć...
Adrenalina to sytuacja WALCZ LUB UCIEKAJ i nie wiem jak głodówka może się na to przełożyć...
,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".
...
Jak już tak prawie zdychasz to podobno można dostać taki ala haj żeby szukać jedzenia i przeżyć (oprócz adrenaliny jeszcze dopamina w mixie, tego współpracownik nie da xD)
...
Jest dopamina - musisz rozwiązać długo przerabiany problem nad którym cały zespół pracował a Ty znajdujesz rozwiązanie.
Średnio raz w tyg coś takiego mam.
Nie wspominając o wygrywaniu w grach online - np. czarnymi w szachach albo grając z wyższym rangą w Street Fightera.
Co kto woli, jeden woli się głodzić a inny rozwiązać problem zawodowy/prywatny.
Średnio raz w tyg coś takiego mam.
Nie wspominając o wygrywaniu w grach online - np. czarnymi w szachach albo grając z wyższym rangą w Street Fightera.
Co kto woli, jeden woli się głodzić a inny rozwiązać problem zawodowy/prywatny.
,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".
...
Tzn. nie wolę - jeszcze nie próbowałem więc nie wiem nawet czy działa, ale te rzeczy o których mówisz to już były - i teraz raczej gry itd. nic nie dają, ale nie ma problemów. Tylko właśnie do ilu mogę zejść tak żeby mi mózg się nie zjadł, i czy wtedy to zadziała, czy musiałbym zejść niżej - do wagi przyktórej się jednak uszkadza.
Zmieniony przez - N1a2 w dniu 2026-02-15 02:08:58
Zmieniony przez - N1a2 w dniu 2026-02-15 02:08:58
...
Niestety, ale wszystko wskazuje, że borykasz się z zaburzeniami odżywiania i zdrowego postrzegania swojego ciała. Tego typu głodówka zdecydowanie może pogłębić ten problem i wpłynąć niekorzystne na stan Twojego zdrowia. Sugeruję w takiej sytuacji kontakt z psychodietetykiem, lub też psychologiem w celu uzyskania odpowiedniej pomocy w tym kierunku.
1
Moderator działu Odżywianie
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Krzysztof Piekarz