SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Kontuzja - odcinek szyjny

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1689

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 12 Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 150
Witam wszystkich, potrzebuję porady. Od kilku miesięcy zmagam się z powracającym problemem z odcinkiem szyjnym.

Po raz pierwszy problem pojawił się w grudniu 2024 — po 3 dniach kręczu szyi pojechałem na sparingi. W trakcie drugiej rundy nagle poczułem silny, paraliżujący ból — nie byłem w stanie ruszyć głową. Trafiłem na SOR, zrobiono prześwietlenie, nic nie wykazało. Lekarz zalecił 3 tygodnie przerwy.

Po Nowym Roku wróciłem do treningów — boks, sparingi, wszystko działało. Niestety 1 kwietnia 2025 problem wrócił: podczas uderzenia w worek, przy prawym ciosie, poczułem nagły, bardzo silny ból w szyi — znowu nie mogłem się ruszyć, ból nie do opisania. Odpuściłem wszystko na 23 dni.

Po tym czasie wróciłem, ale na jednym z treningów klatki znów coś mi "strzeliło" w szyi. Od tego momentu mocno ograniczyłem ćwiczenia siłowe, ale kontynuowałem boks i bieganie — z dużą ostrożnością.

Od dwóch tygodni wróciłem do cięższego treningu: codziennie mocne sesje na worku (duży worek, zawieszony na długich łańcuchach, więc trochę amortyzuje, wczesniej łańcuchy były skrócone ). Szyja nie boli podczas ciosów, tarcze mocne też robiłem i nie bolało podczas tego, ale cały czas mam lekkie uczucie jakby coś „tam siedziało”. Przy maksymalnym skłonie głowy w dół pojawia się lekki ból.

Miałem jeden lekki sparing tydzień temu (na ok. 30–40% intensywności) — bez bólu. Realnych sparingów jeszcze nie robiłem.

Za 9 dni mam ważny turniej i nie wiem, czy ryzykować. Z jednej strony czuję się coraz lepiej, trenuję mocno i nic się nie dzieje. Z drugiej strony mam świadomość, że jeśli ból wróci podczas walki, może być naprawdę źle.

Czy ktoś miał podobny problem? Jak postąpilibyście na moim miejscu — jechać i zaryzykować, czy odpuścić i wyleczyć się na 100%?

Z góry dziękuję za pomoc.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!

Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.

Sprawdź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 12 Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 150
Podsumowując, minęło 21 dni równo od ostatniego nawrotu kontuzji
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 12 Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 150
I od ostatniego nawrotu do głowy na specjalnych szelkach wieszam 9kg i macham góra dół i też nie boli tylko że ciągła nawalanka na maxa przy już umiejących się bić zawodnikach to co innego
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1027 Napisanych postów 5463 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 137720
Mistrzu, ale Ty się nie leczysz:) Odpuszczenie ćwiczeń to nie jest LECZENIE:)
Zrób MRI i USG po czym do fizjoterapeuty. Serio.
Co do uczestnictwa w turnieju - spytaj trenera swojego. Czy wysokie ryzyko kontuzji jest warte medalu.

,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Rękawice wewnętrzne co polecacie

Następny temat

Jaka szczęka z implantami

electro
Polecane artykuły