Wiesz co do maksów trzeba się odpowiednio przygotować czyli zrobić więcej serii wstępnych, a później zaatakować maks w danym ćwiczeniu. Maksów nie mierzy się zbyt często przede wszystkim, że mocno drenują układ nerwowy, a po drugie niosą pewne ryzyko kontuzji.
No i unikałbym mierzenia maksów w okresie redukcji.
Maksa mierzysz na koniec treningu, w którym masz zaplanowane jego mierzenie i raz za jakiś czas. Tak na prawdę mierzenie maksów nie jest Ci potrzebne.
Co do długości treningu generalnie uważam, że gdzieś popełniasz błędy skoro ten trening Ci tyle zajmuje, ale skoro tyle potrzebujesz to tak trenuj.
No i unikałbym mierzenia maksów w okresie redukcji.
Maksa mierzysz na koniec treningu, w którym masz zaplanowane jego mierzenie i raz za jakiś czas. Tak na prawdę mierzenie maksów nie jest Ci potrzebne.
Co do długości treningu generalnie uważam, że gdzieś popełniasz błędy skoro ten trening Ci tyle zajmuje, ale skoro tyle potrzebujesz to tak trenuj.
