A wiec, nurtuje mnie pewna sprawa, a dokladnie diabel przebrany za urzadzenie zwane frytkownica (chyba kazdy kojarzy co to takiego), a wiec nurtuje mnie czy przyrzadzone w niej mieso/ryba czy ziemniaki sa bardzo tluste?
Tak, wiem, sa robione na glebokim oleju, ale olej ten ma 170 stopni, co w pewnym stopniu chyba wplywa na jakos potrawy?
Dlaczego pytam, no bo czasem bywa tak iz faktycznie nie ma czasu na robote w kuchni i na szybko moglbym np. kuraka wrzucic do frytkownicy i w ciagu paru minut jest gotowy.
Korzystam z niej zadko, nawet bardzo, ale interesuje sie troche odzywianiem, i mnie to nurtuje.
Z gory dzieki.
Tak, wiem, sa robione na glebokim oleju, ale olej ten ma 170 stopni, co w pewnym stopniu chyba wplywa na jakos potrawy?
Dlaczego pytam, no bo czasem bywa tak iz faktycznie nie ma czasu na robote w kuchni i na szybko moglbym np. kuraka wrzucic do frytkownicy i w ciagu paru minut jest gotowy.
Korzystam z niej zadko, nawet bardzo, ale interesuje sie troche odzywianiem, i mnie to nurtuje.
Z gory dzieki.
Poszukuję książki "Na początku był głód" M. Konarzewskiego, gdyby ktoś miał egzeplarz na sprzedaż - proszę o kontakt mailowy ;)
Jedna z bardziej przemądrzałych osób na forum.

Krzysztof Piekarz