Hejka
Od kad wróciłem do treningów mam dyskomfort po środku klatki piersiowej.
Jestem w stanie normalnie trenować tę partie i mieć progress ale dyskomfort nie ustępuje, nie jest również jakiś mega duży ale czuję go na co dzień zwłaszcza gdy unoszę rękę i przeciągam od lewej do prawej.
Dipy sobie odpuściłem na dobre bo po nich odrazu jest masakra taka że szok ciężko ruszyć się na którą kolwiek stronę przez co najmniej 7 dni potem to ustępuje ale coś tam nadal jednak czuje.
Zaznaczę ze nie odpuszczam treningu klatki piersiowej ale Dipy odpuściłem.
Byłem u lekarza coś tam pierdzielił o żebrach i przepisał tabletki zjadłem całe i nic specjalnego.
Co to może być?
Przejdzie z czasem czy będzie na tym samym poziomie czyli lekki dyskomfort
Co poradzicie ziomale?

Od kad wróciłem do treningów mam dyskomfort po środku klatki piersiowej.
Jestem w stanie normalnie trenować tę partie i mieć progress ale dyskomfort nie ustępuje, nie jest również jakiś mega duży ale czuję go na co dzień zwłaszcza gdy unoszę rękę i przeciągam od lewej do prawej.
Dipy sobie odpuściłem na dobre bo po nich odrazu jest masakra taka że szok ciężko ruszyć się na którą kolwiek stronę przez co najmniej 7 dni potem to ustępuje ale coś tam nadal jednak czuje.
Zaznaczę ze nie odpuszczam treningu klatki piersiowej ale Dipy odpuściłem.
Byłem u lekarza coś tam pierdzielił o żebrach i przepisał tabletki zjadłem całe i nic specjalnego.
Co to może być?
Przejdzie z czasem czy będzie na tym samym poziomie czyli lekki dyskomfort
Co poradzicie ziomale?

Krzysztof Piekarz