Czytałam, że są przypadki asymetrii w ciele, gdy jeden pośladek rośnie, drugi nie, albo jeden jest jędrniejszy a drugi bardziej "flak". Ja u siebie czegoś takiego nie widzę wizualnie. Próbowałam się dokładnie przyjrzeć, ale z wyglądu jest okej i w miarę symetrycznie. Przynajmniej tak mi się wydaje. Natomiast problem jest w czuciu. Gdy chodzę, normalnie gdzieś po domu, czy gdzieś, to czasami czuję większe spięcie w lewym pośladku. Prawy jest jakby normalny, a w lewym mam takie uczucie, jakby był cały czas spięty. Myślałam, że to dysproporcja, dlatego zaczęłam robić na treningach jedną dodatkową serię na prawy pośladek, ale cały czas jest tak samo. Miał tak ktoś kiedyś?
Przed treningiem robię rozgrzewkę, aktywację przy pomocy miniband, do tego biorę piłeczkę, którą rolluję pośladki (bo czytałam, że to dobra metoda aktywacji). Mój trening to ćwiczenia wielostawowe, czyli przysiady, hip thrusty, martwe ciągi, wyciskania w leżeniu, wyciskania nad głowę i wiosłowanie. I robię to bilateralnie jak i ostatnio przeważnie unilateralnie
Ostatnio też jak spięłam pośladki leżąc na wznak w łóżku to przechyliłam się delikatnie na prawą stronę. Tak, jakby faktycznie ten prawy pośladek był słabszy, ale no sprawdzałam go i przy ćwiczeniach nie czuję żaden różnicy, czy osłabienia.
Tylko to ciągłe napięcie w tym lewym a w prawym nie trochę mnie zaczyna denerwować. Spotkał się ktoś z czymś takim kiedyś?
Przed treningiem robię rozgrzewkę, aktywację przy pomocy miniband, do tego biorę piłeczkę, którą rolluję pośladki (bo czytałam, że to dobra metoda aktywacji). Mój trening to ćwiczenia wielostawowe, czyli przysiady, hip thrusty, martwe ciągi, wyciskania w leżeniu, wyciskania nad głowę i wiosłowanie. I robię to bilateralnie jak i ostatnio przeważnie unilateralnie
Ostatnio też jak spięłam pośladki leżąc na wznak w łóżku to przechyliłam się delikatnie na prawą stronę. Tak, jakby faktycznie ten prawy pośladek był słabszy, ale no sprawdzałam go i przy ćwiczeniach nie czuję żaden różnicy, czy osłabienia.
Tylko to ciągłe napięcie w tym lewym a w prawym nie trochę mnie zaczyna denerwować. Spotkał się ktoś z czymś takim kiedyś?

Krzysztof Piekarz
