Trenować sztuki walki pragnę z jednego powodu - chcę umieć walczyć (jest to ważne w kontekście tego co jest niżej napisane). W zeszłym tygodniu byłem na dwóch treningach kickboxingu, spodobało mi się i na stałe zostanę w tym klubie. Problem polega na tym, że mam 19 lat, chodzę do technikum, a mój plan lekcji pozwala mi trenować w tym klubie jedynie we wtorki i środy (treningi są codziennie, ale cóż.. nie będę się przecież co tydzień zwalniał z ostatnich lekcji). Pomyślałem sobie, więc że może w piątki mógłbym trenować coś innego, w innym klubie. I tutaj pojawia się pytanie. Co byłoby dla mnie lepsze, biorąc pod uwagę wyżej podane czynniki? Powinienem pójść w sztuki walki typu Judo, BJJ czy może coś bardziej "uderzanego", typu Wing Chun, Taekwondo; Albo może dobrym wyborem byłoby coś wykorzystującego bronie białe (jeśli tak, to co?). Wiem, że ciężko tak po prostu odpowiedzieć na to pytanie, ale co wy byście wybrali, będąc w mojej sytuacji, co polecacie?
Proszę tylko o jedno, nie podważajcie mojej ambicji. Myślę, że bez problemu dam radę trenować 3 dni w tygodniu, 2 różne sztuki walki. Jeśli nie, to cóż... Najwyżej się sparzę, zrozumiem swój błąd i zacznę od nowa, tym razem mniejszymi kroczkami.
Proszę tylko o jedno, nie podważajcie mojej ambicji. Myślę, że bez problemu dam radę trenować 3 dni w tygodniu, 2 różne sztuki walki. Jeśli nie, to cóż... Najwyżej się sparzę, zrozumiem swój błąd i zacznę od nowa, tym razem mniejszymi kroczkami.
Krzysztof Piekarz