Wybaczcie chłopaki, ale kompletnie wleciał mi z głowy ten temat.
Cóż, może faktycznie moje umiejętności są kiepskie, a to, że pierwszy raz zetknąłem się z zupełnie inną odmianą walki, tak jak ktoś napisał wyżej i taka widocznie jest prawda.
Shotokan zawsze wydawał mi się gorszy, chociażby z innymi stylami karate w kumite jak widziałem co kyokushin się dzieje to zupełnie inna bajka, a u nas na jedno dotknięcie i punkty, na różnych obozach czy szkoleniach za dzieciaka się śmiali z naszego z stylu i zbytnio nie wiedziałem czemu, ale teraz już wiem czemu, jak człowiek od dzieciaka coś ćwiczy to zostanie już tam, a tym bardziej, że nic nie było w mojej okolicy, poza vo quen i całkiem niedawno ją poznałem
Co do KB to początkowo było fajnie bo podłapałem pare technik nowych, ale oczywiście w złym momencie przyszedłem bo zmiana trenera była i ekipa nowa przyszła, beznadziejnie się zrobiło, monotonia straszna, również cena znacznie wzrosła i dlatego między innymi odszedłem
Co do filmiku
Vo quyen to jest dokładnie ta szkoła i znajduje się ona w Żninie od 30 lat i obecnie tu jest jedyna SW w okolicy nie wliczając KB
Jeśli będziecie chcieli to opisze wam treningi jak wyglądały