bdk80Kris: Twoj dziennik twoja decyzja , ja tylko zasugerowalem co mysle....
Czy go zamkniesz czy nie (mowiac zamkniesz mam na mysli nie wyrzucenie go! Nie, nie uciekamy od ''tematu'' nie prubujemy zapominac na sile! tylko poprostu nie uzupelnianie gp prze pryzmat kontynuacji histori chorej osoby...)
Jesli czujusz sie juz zdrowy to jaki sens dalej pisac o chorobie ktorej nie masz ?
Paatik: stawianie przed alkoholikiem codziennie butelek z alkocholem i rozmawianie o jego uzaleznieniu = skonczy sie tez napewno nawrotem !
Nauczenie go zyc z przeszlosc nie wracajac codziennie do niej tylko wypelnianie terazniejszczosci innymi pozytywnymi rzeczami napewno jest bardziej sensownym rozwiazaniem... (mowie tutaj w oparciu o prawdziwy przypadek z 2 probami samobujstwa spowodowanymi alkocholem)
P.S
1.''Autor propozycji'' zna temat ''transormacji'' i Krisa (troche lepiej niz wszyscy uzytkownicy tego forum razem wzieci)
2.sorry za bledy, lata nieobecnosci w Polsce robia swoje :(
Dziennik jak najbardziej powinien zostac online z wielu powodow.
Ale zaprzestanie uzupelnainia go przez pryzmat ''chorej osoby'' napewno nie zmieni w zaden sposob twojego podejscia, zaakceptoawnia itd przeszlosci.
Jak piszesz nic nie musiz juz nikomu udowadniac... Czujesz sie zdrowy wiec mysle ze skoncentrowanie sie na terazniejszosci (zaprzestanie uzupelnainia tego tematu) napewno by ci nie wyszlo na zle....
To troche jak mowienie o deszczu ktory przestal juz padac....
Padalo ok ale juz nie pada, moze bedzie jeszcze padac kiedys... ok! ale narazie swieci slonce to po co gadac w kolo o deszcu :)
Tak samo z choroba jak jest to analizujemy, rozmawiamy, szukamy przyczyn i rozwiazan porownujemy stan itd....
Ale w pewnym momencie choroba sie konczy ! trzeba to zaakceptowac tez! = nie zapominamy ale zmieniamy podejscie do tematu...
Zmieniony przez - bdk80 w dniu 10/04/2020 11:20:07
ale przeciez ja tu nie mowie o deszczu jak swieci slonce, chyba od roku juz nie narzekalem na temat moich przejsc, bo nie mam do tego powodów. Niestety tak to jest ze jak ktos chce wyjsc z alkoholizmu to wlasnie musi potrafic odmowic ja butelki są koło niego.
Ja lubie wracac do przeszlosci, czesto jednak sie z niej smieje, z tego jak w nerwicy patrzalem na niektore reczy i jakie glupoty gadalem :), ale nie wywoluje to u mnie rzadnych negatywnych emocji, raczej smiech, jak to no ze zonie kazalem sprawdzac czy na dole wszytsko dziala, bo mialem tak wkrecone ze wina jest
niski testosteron, ze myslalem o tym caly czas i np podczas obiadu mowilem zonie, wez no sprawdz czy wszytsko ok






, albo jak kazalem ojcu sie przytulac do mnie bo cos sobie wrecilem, ze mialem za malo milosci w mlodosci



co jest zupelna nieprawda.
Wracając do tu i teraz, nie pisalem kilkanascie dni chyba, ale czuje sie bardzo dobrze. Cwicze 3 razy w tyg na silowni i 2 razy marszobieg. Od kilku tygodni treningi na silowni dosyc ciezkie, pociagne tak do konca kwietnia i pozniej zeminiam na 3xmarszobieg 2x silownia lżej
Schodze do najmniejszej mozliwej dawki leku parosketyna (10mg), planowalem w czerwcu, ale mysle ze jestem juz gotowy. Jest to osttani krok do calkowitego odstawienia :)
aha, po ponownym powrocie do kawy, musiale z niej zrezygnowac. Jak pije kawe to chodze do toalety 3-4 dziennie, po odstawieniu kawy wszystko wraca do normy po 2-3 dniach i moje trawinie staje sie bardzo dobre. Probowalem wrocic d okawy kilka razy, sypanej, rozpuszczelnej, z maszyny i zawsze konczy sie tak samo, czuje dyskomfort na zołądku i latam zbyt czesto do toalety. Myslalem, ze to moze od nerwicy, ale po kilku probach doszedlem do wniosku, ze to kawa. Ale w sumie moja mama nerwicy i deprsji nie ma i nie miala ale kawy tez nie pije bo sie zle czuje, a ojciec pije raz w tyg w niedziele, taki ma rytual, a pamietam ze dobrze jest spojrzec na rodzine i przodków aby doweidziec sie wieceje o sobie. Dzis postanawiam, ze kawa nie dla mnie i juz nigdy do niej nie wróce :), a jak ktos czyta dziennik, to wie ze jak cos postanowie, to tak bedzie :)
Zmieniony przez - kris4real w dniu 4/18/2020 11:38:11 AM
Zmieniony przez - kris4real w dniu 4/18/2020 11:38:54 AM