Szacuny
18
Napisanych postów
422
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
2307
Trzymam wagę, nie głoduję ale często miewam ochotę na słodycze której rzadko folguję. Zarobkuję w domu przy komputerze, obok stoi rower stacjonarny. Dzisiaj zjadłem połowę dużej tabliczki Milki (takiej co ma chyba 280 g) i od czasu do czasu z komputera przesiadam się na rower i pedałuje z 5 minut wolno, z niewielkim obciążeniem (nie jestem w ogóle zmęczony) i znow do komputera. Nie zmuszam się do tego, jest fajnie. Niekwestionowaną korzyścią jest odreagowanie od wkurzającej i stresującej pracy przy komputerze w której czasami nosi mnie tak ze wyzywam nie tylko w myślach na różnych ludzi. Myślę ze Milkę też spalę w ten sposób ale czy takie przerwy na "gimnastykę" (codziennie) nie wpłyną negatywnie na trening właściwy wieczorem? Dzisiaj będzie to intensywniejsza jazda na rowerze, jutro interwały z workiem bokserskim. Te przerwy na rower można by przyrównać intensywnością do pracy gońca w fabryce albo w biurze z dużym biurowcem bez windy.
Od teraz nie udzielam szacunów ponieważ po pierwsze, nie bywam tu regularnie i mogę nie być w stanie przeczytać wszystkie udzielone mi rady / odpowiedzi i wyrazić szacun każdemu kto udzielił pomocnej odpowiedzi / rady. Po wtóre, mogę nie być w stanie docenić niektórych odpowiedzi / rad które są pomocne. Konkludując, nie chcę nikomu sprawić przykrości wyrażając szacun dla innych osób a dla tego kogoś - nie.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
8973
Napisanych postów
84037
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
710438
Proponuje przeczytać na opakowaniu milki ile ona ma kalorii a następnie przeczytać ile trzeba robić treningu aerobowego żeby spalić taka ilość kalorii . Pomogę - 100 g czekolady to ok. 550 kalorii. Żeby ją spalić, trzeba przez półtora godziny jeździć na rowerze stacjonarnym. Pozatym słodycze w dużych ilościach mogą rozchwiać system hormonalny regulujący gospodarkę glukozy we krwi, co może przyczynić się do powstania insulinooporności , zreszta nie będę tutaj prawił morałów bo to już powinieneś wiedzieć
Szacuny
18
Napisanych postów
422
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
2307
Myślę że gdybym dziś nie zjadł tej Milki to zjadłbym coś innego (nawet bez tego pedałowania) bo byłbym już głodny a ta czekolada jednak długo trzyma dzięki tłuszczowi w niej zawartemu. Szacuję że dziennie opisanym sposobem spalałbym około 250 kcal. I nie codziennie jadłbym tyle slodyczy; zasadniczo preferuję zero słodyczy przez kilka dni aż w końcu nażrec się całą tabliczka naraz.
Od teraz nie udzielam szacunów ponieważ po pierwsze, nie bywam tu regularnie i mogę nie być w stanie przeczytać wszystkie udzielone mi rady / odpowiedzi i wyrazić szacun każdemu kto udzielił pomocnej odpowiedzi / rady. Po wtóre, mogę nie być w stanie docenić niektórych odpowiedzi / rad które są pomocne. Konkludując, nie chcę nikomu sprawić przykrości wyrażając szacun dla innych osób a dla tego kogoś - nie.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6374
Napisanych postów
79314
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774949
Również nie bardzo widzę sens w traceniu w ten sposób czasu. W tym czasie nie spalisz praktycznie nic kalorii. Polecam zwiększyć aktywność fizyczną w bardziej sensowny sposób. Np. jednym solidnym treningiem.
Poza tym jeżeli nie potrafisz oprzeć się pokusie spożywania słodyczy, czy innych produktów przetworzonych to polecam konsultacje z psychologiem lub psychodietetykiem. Bez wątpienia nie jest to normalne. Każdy z nas powinien kontrolować swoje zachowanie. Na pewno również masz spore błędy w diecie.
Szacuny
2
Napisanych postów
22
Wiek
33 lat
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
125
Zastanów się lepiej jak odstawić słodycze , złe nawyki można stopniowo zmieniać i zastąpić dobrymi . Każdego dnia staraj się jeść coraz mniej słodyczy , a np jeść coś w zdrowszej wersji. Z czasem po prostu przestaniesz ich potrzebować . Ten problem siedzi w Twojej głowie , a Ty zamiast szukać rozwiązania głównej przyczyny problemu, chcesz hamować skutki uboczne z nią związane .
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35339
Napisanych postów
27720
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288144
Małymi kroczkami zbliżasz się do znacznego pogorszenie swojej sylwetki i zdrowia a najgorsze w tym wszystkim jest to ze szukasz dziwnych usprawiedliwien swoich słabości .
Szacuny
18
Napisanych postów
422
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
2307
Chyba znalazłem winnego łaknienia słodyczy. Jest to ... BCAA. Ten suplement zażywam nieregularnie ale to tego samego dnia po zazyciu napada mnie ochota na słodkie. Poszperałem w internecie i co się okazuje? BCAA jakoś blokuje tryptofan będący prekursorem serotoniny odpowiedzialnej za dobry humor. Niski poziom serotoniny zwiększa ochotę na czekoladę. Tak mi to wygląda.
Od teraz nie udzielam szacunów ponieważ po pierwsze, nie bywam tu regularnie i mogę nie być w stanie przeczytać wszystkie udzielone mi rady / odpowiedzi i wyrazić szacun każdemu kto udzielił pomocnej odpowiedzi / rady. Po wtóre, mogę nie być w stanie docenić niektórych odpowiedzi / rad które są pomocne. Konkludując, nie chcę nikomu sprawić przykrości wyrażając szacun dla innych osób a dla tego kogoś - nie.
Szacuny
18
Napisanych postów
422
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
2307
ochotnik
Myślę ze Milkę też spalę w ten sposób ale czy takie przerwy na "gimnastykę" (codziennie) nie wpłyną negatywnie na trening właściwy wieczorem?
Po takich gimnastykach wieczorem przy worku bokserskim nogi zostają z tyłu. Już wiem dlaczego zawodowi kolarze mają zakaz zbędnego chodzenia.
Od teraz nie udzielam szacunów ponieważ po pierwsze, nie bywam tu regularnie i mogę nie być w stanie przeczytać wszystkie udzielone mi rady / odpowiedzi i wyrazić szacun każdemu kto udzielił pomocnej odpowiedzi / rady. Po wtóre, mogę nie być w stanie docenić niektórych odpowiedzi / rad które są pomocne. Konkludując, nie chcę nikomu sprawić przykrości wyrażając szacun dla innych osób a dla tego kogoś - nie.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35339
Napisanych postów
27720
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288144
ochotnik
Chyba znalazłem winnego łaknienia słodyczy. Jest to ... BCAA. Ten suplement zażywam nieregularnie ale to tego samego dnia po zazyciu napada mnie ochota na słodkie. Poszperałem w internecie i co się okazuje? BCAA jakoś blokuje tryptofan będący prekursorem serotoniny odpowiedzialnej za dobry humor. Niski poziom serotoniny zwiększa ochotę na czekoladę. Tak mi to wygląda.
nadal szukasz usprawiedliwienia. Większość osób spożywa BCAA. Ja osobiście nie zauważyłem zwiększonej słabości do słodyczy po bcaa.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
3041
Napisanych postów
51898
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
351485
To o czym piszesz - rekompensowanie "wpadek" jedzeniowych, to dobry sposób/pierwszy krok by doprowadzić się do zaburzeń odżywiania. Jak masz ochotę na czekoladę - zjedz czekoladę, wlicz ją w rozsądnej ilości w bilans i tyle. Nie ma powodu by odstawiać słodycze, jak i nie ma powodu by odpokutowywać ich spożycie.