Szacuny
0
Napisanych postów
4
Wiek
27 lat
Na forum
6 lat
Przeczytanych tematów
9
Witam. Mam 17 lat, ważę 82kg i mam 186cm wzrostu. Na siłownię chodzę jakoś od około 14 miesiecy wcześniej przez rok trenowałem sztuki walki. I tyle o mnie, a moje pytanie jest takie powinienem redukować czy masować? Dodam, że mam szczupłe nogi chociaż ćwiczę je tak samo jak pozostałe partie(kiedyś sporo biegałem długich dystansów, więc może to dlatego). Mam trochę boki. Gdy zaczynałem chodzić na silownie trenowałem fbw, a potem przerzuciłem się na splita. Brzuch mam trochę zalany w porównaniu do innych partii. Z góry dziekuje za odpowiedź.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
3042
Napisanych postów
51898
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
351501
Przy tym poziomie tkanki tłuszczowej śmiało możesz myśleć o budowaniu masy mięśniowej. Przynajmniej tak to wyglada w dobrym świetle - najlepiej by było jak byś wrzucił fotki w świetle neutralnym + dodał do tego zdjęcia jak trzymasz się za fałdę na dole brzucha i na boczku.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
3042
Napisanych postów
51898
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
351501
Od razu inny człowiek. Ja bym podszedł do tego nieco inaczej/ostrożniej i wskoczył na 2-4 tygodnie na większy deficyt, a potem stopniowo(acz też bez większego czajenia) dorzucił kcal - tak byś w ogólnym rozrachunku był na "malejącym" deficycie dajmy na to 8 z 12 zaplanowanych tygodni, a w przeciągu pozostałych 4 próbował orientacyjnie wstrzelić się w "zero"/lekki plus.
Ale jak nie chcesz się czaić, to możesz zrobić jak wyżej.