Witam.
Co powiecie na takie interwaly w dni nietreningowe. Przychodzę na siłownię 10 min wchodzenia na bieżni na rozgrzewkę A potem.
Pompki->dipy->skakanka. Każde po 1 min wykonywane po sobie i przerwa 2 min.
Dalej to samo tylko 90s i przerwa 2 min.
Wskoki na podest ->Pompki-->skakanka 2 min i 2 min przerwy A potem 2 min i 2 min przerwy. Czy to jest ok czy lepiej wszystko na bieżni?
Co powiecie na takie interwaly w dni nietreningowe. Przychodzę na siłownię 10 min wchodzenia na bieżni na rozgrzewkę A potem.
Pompki->dipy->skakanka. Każde po 1 min wykonywane po sobie i przerwa 2 min.
Dalej to samo tylko 90s i przerwa 2 min.
Wskoki na podest ->Pompki-->skakanka 2 min i 2 min przerwy A potem 2 min i 2 min przerwy. Czy to jest ok czy lepiej wszystko na bieżni?
Krzysztof Piekarz