Cześć wszystkim!
Od paru lat nurtuje mnie kwestia palenia przed zawodami mma (bądź innych sztuk walki)
gdzie wymagane jest duże skupienie, refleks itp. . Trenuje 5 dni w tygodniu, przed zawodami robię 5 dni przerwy od treningu. Po każdym treningu nie mam żadnych problemów z pójściem spać (jest to kwestia 30-40minut) lecz w dzień kiedy nie trenuje często pojawiają się problemy ze snem. (zwłaszcza jeśli chce pójść spać o wczesnej porze aby przespać te 8/9 godzin). Taki zamiar mam przed zawodami aby dobrze się zregenerować, ważenie zaczyna się o 8:00 rano, lecz muszę wstać o 6:00 (dojazd) więc spać najchętniej poszedłbym ok. 22 i tutaj pojawia się pytanie: czy zapalenie trawki ok. 20:00 dzień przed
odbije się w jakimś stopniu na moim organizmie w dzień startu? Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że pojawia się tutaj wiele indywidualnych czynników, ale chciałbym poznać opinię ludzi którzy może kiedyś tak już robili, lub uważają ,że jest to zły pomysł i z jakich powodów tak uważają. 
Od paru lat nurtuje mnie kwestia palenia przed zawodami mma (bądź innych sztuk walki)
gdzie wymagane jest duże skupienie, refleks itp. . Trenuje 5 dni w tygodniu, przed zawodami robię 5 dni przerwy od treningu. Po każdym treningu nie mam żadnych problemów z pójściem spać (jest to kwestia 30-40minut) lecz w dzień kiedy nie trenuje często pojawiają się problemy ze snem. (zwłaszcza jeśli chce pójść spać o wczesnej porze aby przespać te 8/9 godzin). Taki zamiar mam przed zawodami aby dobrze się zregenerować, ważenie zaczyna się o 8:00 rano, lecz muszę wstać o 6:00 (dojazd) więc spać najchętniej poszedłbym ok. 22 i tutaj pojawia się pytanie: czy zapalenie trawki ok. 20:00 dzień przed
odbije się w jakimś stopniu na moim organizmie w dzień startu? Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że pojawia się tutaj wiele indywidualnych czynników, ale chciałbym poznać opinię ludzi którzy może kiedyś tak już robili, lub uważają ,że jest to zły pomysł i z jakich powodów tak uważają. 
Krzysztof Piekarz
