Ponad 90 procent witaminy D organizm pobiera ze słońca. Taka jest skuteczność tego typu 'suplementacji'. Pokuszę się o stwierdzenie, że wystawiając na to lutowo marcowe słońce choćby głowę, szyję, dłonie czy choćby kosti u nóg na godzinkę w ciągu dnia, to da nam to większą korzyść niż suple.
Nie mówię, że to nie ma sensu w tym okresie co mamy teraz, ale jest coraz słoneczniej i jeśli ktoś przez całą zimę nie brał witaminy D, to teraz gdy w marcu może być dużo słońca to nie uważam tego za konieczne. Ja tak myślę, nie mówię, że się nie mylę. Z drugiej strony witamina D jest tania i można podjadać nawet, gdy nie skutkuje.
Zmieniony przez - MowMiKoks w dniu 2019-02-23 17:05:33
Nie mówię, że to nie ma sensu w tym okresie co mamy teraz, ale jest coraz słoneczniej i jeśli ktoś przez całą zimę nie brał witaminy D, to teraz gdy w marcu może być dużo słońca to nie uważam tego za konieczne. Ja tak myślę, nie mówię, że się nie mylę. Z drugiej strony witamina D jest tania i można podjadać nawet, gdy nie skutkuje.
Zmieniony przez - MowMiKoks w dniu 2019-02-23 17:05:33