Kochani jestem zupełnie zielona w temacie, ale proszę o pomoc.
Dobiłam do momentu w swoim życiu, w ktorym musiałam powiedzieć stop, bo moja waga dobiła do setki. Mam 180 cm wzrostu i bardzo duzy "bagaż".
Od 4 tygodni chodzę na regularne treningi. 1xspinning, 1xfitness taki ogólny, 1x crossfit. Do tego dostałam dietę od dietetyka wyliczoną chyba na 2400 kalorii, dokładnych wyliczeń nie pamiętam, ale mogę je odszukać.
Jem, ćwiczę i żadnych efektów. Wiem, że swoją obecną sylwetkę budowała przez ostatnie 10 lat, ale wydawało mi się, że powinien być jakikolwiek efekt po takim czasie. Niestety ani waga, ani centymetr nie pokazują zmiany. Działa to bardzo demotywująca, zwlaszcza że treningi nie należą do łatwych, miłych i przyjemnych przy takiej wadze. Wiem, że nie pije wystarczająco, ale czy to może mieć wpływ? Miałam badania i raczej wszystko powinno być dobrze od strony zdrowotnej. Gdzie szukać przyczyny? Zmniejszyć kalorie? Zmienić ćwiczenia?
Dobiłam do momentu w swoim życiu, w ktorym musiałam powiedzieć stop, bo moja waga dobiła do setki. Mam 180 cm wzrostu i bardzo duzy "bagaż".
Od 4 tygodni chodzę na regularne treningi. 1xspinning, 1xfitness taki ogólny, 1x crossfit. Do tego dostałam dietę od dietetyka wyliczoną chyba na 2400 kalorii, dokładnych wyliczeń nie pamiętam, ale mogę je odszukać.
Jem, ćwiczę i żadnych efektów. Wiem, że swoją obecną sylwetkę budowała przez ostatnie 10 lat, ale wydawało mi się, że powinien być jakikolwiek efekt po takim czasie. Niestety ani waga, ani centymetr nie pokazują zmiany. Działa to bardzo demotywująca, zwlaszcza że treningi nie należą do łatwych, miłych i przyjemnych przy takiej wadze. Wiem, że nie pije wystarczająco, ale czy to może mieć wpływ? Miałam badania i raczej wszystko powinno być dobrze od strony zdrowotnej. Gdzie szukać przyczyny? Zmniejszyć kalorie? Zmienić ćwiczenia?
Krzysztof Piekarz