Najgorzej jest jak rodzice zupełnie nawet nie chcą się zainteresować, co to jest, a i tak wygłaszają swoje mądrości. Polecam ich wyedukować, co jest co i jak działa. Może w końcu do nich dotrze.
Na szczęście u mnie w rodzinie mamy takie zasady, że jak jest problem to o nim rozmawiamy i jak czegoś nie rozumiemy, to dopytujemy. Nie ma czegoś takiego jak "nie bo nie" itp.
Zmieniony przez - feliksx w dniu 2018-11-14 12:12:00
Na szczęście u mnie w rodzinie mamy takie zasady, że jak jest problem to o nim rozmawiamy i jak czegoś nie rozumiemy, to dopytujemy. Nie ma czegoś takiego jak "nie bo nie" itp.
Zmieniony przez - feliksx w dniu 2018-11-14 12:12:00

