Denaturacja
białka, to inaczej przeprowadzenie tzw. formy zolu w żel. Wiąże się to, jak słusznie zauważył Macciej ze zmianą struktury białka. Właściwości biologiczne białek zależą nie tylko od ich budowy I-rzędowej (kolejność fragmentów aminokwasowych w łańcuchu peptydowym), ale również od przyjęcia przestrzennej formy peptydu (oczywiście w przypadku proteidów mamy do czynienia z przyłączonymi do łańcucha cząsteczkami cukrów, tłuszczów, i innych, które też wpływają na właściwości białka, ale tutaj nie bedziemy się w to wgłębiać). O tym przestrzennym uformowaniu łańcucha, jak też połączeniach z innymi cząsteczkami mówią nam właśnie pozostałe typy struktury białka (struktura II-, III-, i IV-rzędowa).
Do takich czynników denaturujących należą m.in.:
- wysoka temperatura;
- sole metali ciężkich (powstają połączenia kompleksowe białko-kation metalu; denaturacja nieodwracalna);
- stężone kwasy i zasady (przypuszczam, że tworzą z peptydami m. in. związki typu soli, mogą też powodować częściową hydrolizę; jest to denaturacja nieodwracalna);
- chlorek sodu (czyli sól kuchenna), alkohol etylowy (denaturują białka, ale jest to proces odwracalny w obecności wody, czyli jak należy mniemać ścinanie zachodzi dopiero przy przekroczeniu odpowiedniego stężenia tych substancji, ale jak napisałem nie jest to denaturacja nieodwracalna).
Jakie to ma znaczenie dla organizmu? Ano zależy jaką funkcję dane białko pełni. Jak wiadomo enzymy są strukturami peptydowymi, zatem ich zniszczenie może pociągnąć za sobą tragiczne skutki (tak właśnie objawiają się m. in. toksyczne właściwości soli metali ciężkich, czy jednorazowe za duże spożycie alkoholu).
Co do tego twojego spożycia pieczonych kaczek. Otóż białko w mięsie już uległo denaturacji pod wpływem wysokiej temperatury, zatem jak widzisz szklanka wina w niczym tu nie przeszkadza.
Denaturacja nie wiąże się ze zmianą struktury pierwszorzędowej. Jak poprzednio już ktoś zauważył spożycie białka nie zdenaturowanego i tak wiąże się z jego początkowym ścięciem w żołądku pod wpływem wydzielanego w nim kwasu solnego. Białko, czy ścięte, czy nie, ulega potem trawieniu pod wpływem enzymów żołądkowych (pepsyna, podpuszczka). Teraz następuje zniszczenie struktury pierwszorzędowej, czyli hydroliza do wolnych aminokwasów, di- i tripeptydów, które następnie wchłaniane są w jelicie cienkim, i mogą być wykorzystane przez organizm do budowy własnych białek. Jeszcze jakieś pytania?
Al_Bundy_2