W-f pozostanie do oceny Twojej, czy wliczać czy nie do treningu. Bo o ile półtorej godziny aktywnej gry w piłkę jest sporym wysiłkiem o tyle zaliczenie na 60m to więcej patrzenia jak wszyscy biegają niż samego biegu(a przynajmniej za moich czasów w szkole tak było).
Co do roweru, bardziej chodzi mi o treningowe ilości przejechanych kilometrów. To że raz na jakiś czas zrobisz dłuższy dystans niż zwykle nie wliczalbym do treningowych tras.
Zresztą, gdyby tak robić 160km to zeszło by Ci ponad 5h jazdy(przy założeniu że średnia prędkość to 30km/h).
A te treningi biegowe układał Ci trener jakiś? Bo wspomniałeś o zawodach biegowych
Co do roweru, bardziej chodzi mi o treningowe ilości przejechanych kilometrów. To że raz na jakiś czas zrobisz dłuższy dystans niż zwykle nie wliczalbym do treningowych tras.
Zresztą, gdyby tak robić 160km to zeszło by Ci ponad 5h jazdy(przy założeniu że średnia prędkość to 30km/h).
A te treningi biegowe układał Ci trener jakiś? Bo wspomniałeś o zawodach biegowych
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"