Szacuny
9
Napisanych postów
2298
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
11379
Faktycznie posiadacz 14 czarnych pasów był konkretny. Ale przynajmniej w księdze rekordów Guinessa jest . Zastanawiam się czy jakiś z czołowych zawodników vale tudo pokonałby go w 5 czy w 10 sekund .
Szacuny
21
Napisanych postów
5678
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
65565
może ktoś jakoś streścić?
w sumie to po wypowiedziach sądze że to kolejny program typu klatka o prawdziwych SW
Ból jest najlepszym instruktorem tylko nikt nie chce zostać jego uczniem!
================================================
Wejdź - http://www.pajacyk.pl _-=<<--SFD-FIGHT-CLUB-->>=-_
__--__GRUBAS Z UDERZANYCH__--__
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
mi tam sie program podobal.. ten bramkarz byl spoko.. no i przelozenie ruchow tai chi na walke.. takie troche aikido, ale jakby dolozyc troche twardosci - byloby ok. to byl chyba tzw trappingte przepychanie rekami).
a co do teg o"realnego" ataku na nadgarstek - tutaj chodzi o psychologie..gosc na ciebie idzie; ty wystawiasz mu tak dziwnie wykrecona reke' gosc automatycznie cie za nia lapie.. a dla ciebie to jest wyjsciowa pozycja do zalozenia dzwigni.. no i ją zakladasz.. PROSTE !!
tak mi to kiedys kolega tlumaczyl..
Szacuny
9
Napisanych postów
2298
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
11379
To pozdrów ode mnie kolegę . W rzeczywistości koleś na Ciebie idzie, Ty wystawiasz rękę, a on Ci sprzedaje prawego sierpa i na tyle się zdała Twoja wystawiona ręka .
Szacuny
5
Napisanych postów
1445
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
7799
Posiadacz 14tu pasow, ktory mial dywan spiety w kitke mnie rozwalil...
Ale podobaly mi sie wypowiedzi tego brytola o walce na ulicy (pokazal ladnie jak wyglada atak 3 przeciwnikow) i tego holenderskiego(?) konkretasa, ktory kiedys kogos niechcacy zabil...
A ten typ z mt, co to nigdy nie przegral z nikim na ringu ani na ulicy, to walczyl z kims istotnym, czy tak sobie gadal? Bo chyba nigdy nie byl na rogu Wroblewskiego i Rozanej na starym Karolewie...