Witam,
Nie chce się rozpisywać więc przejdę do rzeczy. Zapewne temat na tym forum był wałkowany nie raz. Otóż mam problem z drżeniem mięśni. To jest dramat jak mi się mięśnie trzęsą, tzn. jeśli nie ćwiczę, nie podnoszę nic ciężkiego to mi nic nie jest, mięśnie zachowują się normalnie.. nie drżą.. problem jest wtedy gdy podnoszę coś cięższego to natychmiast całe mięśnie, w większej części ciała drżą, to strasznie widać. Przykładowo chce się podnieść na drążku to się podniosę ale za tym idzie drżenie całego ciała tak jakbym z galaretki był zrobiony.. Siłę mam żeby się podnieść te 4-7 razy. I to nie jest problem że mięśnie nie mają siły, bo ja rozumiem że jakbym coś podniósł i naprawdę siły nie miał i to puścił ale ja jak coś podniosę, nawet jak jest ciężkie to to podniosę ale choćby ręce jak z galaretki są wtedy..
Choćby w szkole na siłowni biorę się za coś to nawet wstyd bo już nie raz mi koledzy mówili i się śmiali że sił nie mam że mi się tak mięśnie trzęsą.
Jeśli chodzi o ćwiczenia to nie ćwiczę, tzn. nie chodzę na siłownię, jedynie w szkole, ale ćwiczę w domu ( na własnej masie ciała ) troszkę.
Mam zamiar iść do lekarza z tym ale najpierw z wami chciałem się skonsultować. Albo po prostu zacznę bardziej ćwiczyć, biegać i może to coś pomoże?
Nie chce się rozpisywać więc przejdę do rzeczy. Zapewne temat na tym forum był wałkowany nie raz. Otóż mam problem z drżeniem mięśni. To jest dramat jak mi się mięśnie trzęsą, tzn. jeśli nie ćwiczę, nie podnoszę nic ciężkiego to mi nic nie jest, mięśnie zachowują się normalnie.. nie drżą.. problem jest wtedy gdy podnoszę coś cięższego to natychmiast całe mięśnie, w większej części ciała drżą, to strasznie widać. Przykładowo chce się podnieść na drążku to się podniosę ale za tym idzie drżenie całego ciała tak jakbym z galaretki był zrobiony.. Siłę mam żeby się podnieść te 4-7 razy. I to nie jest problem że mięśnie nie mają siły, bo ja rozumiem że jakbym coś podniósł i naprawdę siły nie miał i to puścił ale ja jak coś podniosę, nawet jak jest ciężkie to to podniosę ale choćby ręce jak z galaretki są wtedy..
Choćby w szkole na siłowni biorę się za coś to nawet wstyd bo już nie raz mi koledzy mówili i się śmiali że sił nie mam że mi się tak mięśnie trzęsą.
Jeśli chodzi o ćwiczenia to nie ćwiczę, tzn. nie chodzę na siłownię, jedynie w szkole, ale ćwiczę w domu ( na własnej masie ciała ) troszkę.
Mam zamiar iść do lekarza z tym ale najpierw z wami chciałem się skonsultować. Albo po prostu zacznę bardziej ćwiczyć, biegać i może to coś pomoże?
Krzysztof Piekarz