Zgadzam się w 100% z tym, co napisał Flex.
Moja starania o prawidłą postawę trwają już ze 2-3 lata i ciągle się rozwijam w tym temacie. Chodziłem na zajęcia grupowe w 2 różnych miejsach, konsultowałem się z 5 fizjoterapeutami (od czasu do czasu pogadam sobie z jakimś nowym), regularnie oglądam filmiki na YT pokazujące odpowiednią technikę ćwiczeń itp. Od każdego fizjoterapeuty dowiedziałem się czegoś nowego, poznałem nowe ćwiczenia. Każdy fizjoterapeuta ma inne podejście do tematu, są lepsi i gorsi.
Przykładowo 2 tygodnie temu fizjo uświadomił mi i pokazał, że mam przykurczone mięśnie w okolicach prawego żebra, jakieś powięzi, przez co to żebro słabiej się rusza w porównaniu do lewego przy oddychaniu no i to też ma wpływ na moją skoliozę. A wcześniej się tylko na plecach skupiałem.
Albo miałem problem z barkiem i robiłem wszystko, co znalazłem w necie, ale nic nie pomagało (rotatory, dolny kaptur, rozciąganie, ćwiczenia). Okazało się, że mięsień
zębaty przedni za słaby, na co w życiu bym sam nie wpadł. I pomogło od razu.
A jeszcze innym razem zacząłem robić wykroki na boso, bo w butach ciężej mi było zachować równowagę i od tego momentu jakoś lepiej chodzę, tak bardziej świadomie i na palcach. Przypuszczam, że wzmocniłem mięśnie stóp.
Nie mówię, że Ty też będziesz musiał tyle robić, ale całe życie trzeba się starać dbać o prawidłową postawę, uczyć techniki ćwiczeń, świadomości własnego ciała, walczyć z kontuzjami i problemami. Ja miałem poważną skoliozę, bardzo bolał mnie kręgosłup, a teraz już mam prościutki, ale cały czas muszę trenować, bo inaczej mi się skrzywia z powrotem po jakimś czasie. Nawet siedząc przed kompem powinno się o tym myśleć, siedzieć aktywnie, anagazować mięśnie, a nie po prostu walnąć się na fotel jak naleśnik. Im jesteś bardziej wytrenowany i wygimnastykowany, tym z mniejszym bólem to przychodzi.
Jedna moja fizjoterapeutka powiedziała, że do czasu pójścia do przedszkola dzieci rozwijają się prawidłowo. Ale potem wielogodzinne siedzenie (oczywiście w nieprawidłowej pozycji) przez cały okres edukacji niszczy każdego mniej lub bardziej. No a potem jako dorośli musimy starać się to wszystko odwracać, jedni mają ławiej, drudzy trudniej, w zależności od tego, jak bardzo ktoś się zdeformował w tym czasie. Jej motto to "Nie ma rzeczy niemożliwych" ;)
To wszystko powinno było być na wfie...
Zmieniony przez - xorton w dniu 4/17/2018 10:17:32 PM