Szacuny
11179
Napisanych postów
52131
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Witam
Chcę od pewnego czasu zapisać się na siłownię, lecz odczuwam lęk i wstyd. Zależy mi na poprawie jakości ciała, nie wiem jak się przełamać. Czy jest się czego bać?
Szacuny
7
Napisanych postów
47
Wiek
37 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
12097
Nie bój sie, jak już pójdziesz to zobaczysz ze ćwiczą tam normalni ludzie, każdy z jakimiś niedoskonałościami ciałai każdy skupia się na sobie. Twój strach spowodowany jest tylko tym że wszędzie widzimy idealne sylwetki w intenecie, w katalogach z odżywkami itd.
Szacuny
15
Napisanych postów
64
Wiek
43 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
107497
Bać się nie ma czego, na siłowni raczej nie biją :) Lęk i wstyd wynika z obawy że inni będą się na nas gapić albo nawet z tego że nie wiesz czy masz powiedzieć Cześć czy Dzień dobry. Sam wybierałem się na siłownię pół roku. Zobaczysz jacy ludzie się przewijają i po maksymalnie 2 tygodniach nie będziesz się tym przejmował. Idziesz robić coś z sobą i dla siebie a nie paradować przed innymi chociaż i takich nie brakuje.
I podstawowa zasada, jeśli jest trener, instruktor czy nawet pracownik siłowni to nie wstydźmy się o coś zapytać, bo głupiej wygląda gdy stoimy przy bieżni czy rowerku i wciskamy wszystkie możliwe guziczki a i tak nie wiemy jak to włączyć czy zaprogramować. Idąc pierwszy raz zapytaj nawet gdzie jest szatnia czy kibelek o ile pracownik sam nam o tym nie powie.