moze nie potrzebnie odkopuje ale facet ma obsesje na punkcie "złogów" i odtruwania. Stosuje do wszystkiego bardzo hmm "intuicyjne" / emocjonalne (jak baba k***a) podejscie. Cieżko jego rozumowanie nawet nazwac "na chlopski rozum"
"ludzie, którzy odbywają nawet 40 dniowe głodówki i poddający się w tym czasie regularnym badaniom moczu wykazują w nim bardzo duże ilości białka i aminokwasów."
k***a niedziwne, to jest zywy obraz BARDZO SILNEGO katabolizmu miesni i niewydolnosci nerek, w konwekwencji kwasicy.
"martwe
białko" " Organizm do trawienia, przetwarzania i wydalania czegoś takiego nie ewoluował"
nie wiem co dla niego znaczy ze bialko zyje, te ciagle z dupy metafory, brak podstawowej wiedzy z przyrody (tak nie oszukujmy sie, wystarczy wiedza z klas 4-6 w podstawowce zeby moc zwietrzyc bledy w jego podejsciu), biologii i medycyny.
"Wystarczy wspomnieć, że przeciętny człowiek po 40stce ma 15kg śmieci w jelitach." - to juz jest obsesja, populizm sprzedawcow wszelkich kuracji na oczyszczenie jest silniejszy niz myslalem :D
wychodziloby ze moj stary ktory ma posture taka jak ja i wazy tyle samo, ma 15kg smieci w jelitach czyli jego wszystkie inne organy mimo ze sa identycznej obejtosci i wagi jak u mnie waza mniej xD
typ sie ciagle wypowiada o przyswajalnosci wszystkiego, co najmniej jakby napisal z tego doktorat + wypromowal 100 prac o przyswajalnosci. podziwiam jego motywacje i sile psychiczna jednoczesnie drwiac z jego glupoty, naiwnosci, kryptofanatyzmu. naczytal sie o oczyszczaniu organizmu, o zlogach, zatorach w jelitach, ile to on w sobie syfu nie ma, jakie to skazone wszystko.
To jest obsesja wielu ludzi obecnie, NIE MA CZEGOS TAKIEGO jak złogi w jelitach - jezeli sa to masz zatwardzenie + BOLI BRZUCH!!!. Potem jestes zatruty - masz objawy zatrucia, mdlosci, rozwolnienie. W konsekwencji rozwolnienia (ew torsji czy zrzygania sie) pozbywasz sie problemu.
Jak wp*****lasz tyle ze nie dajesz rady strawic, co kiedys podczas glikortykosterydow bylo dla mnie norma (ogromne ilosci jedzeina pochlanialem) to srasz na rzadko (nie koniecznie total sraczka - sama woda) bo organizm nie zdarzyl sie tym zajac.
Jak ktos nie wierzy to proponuje proste empiryczne doswiadczenie zamiast emocjonalnych porownan przemawiajacych do glupców bez pojecia.
Zjedzcie cos zgnilego, o ile sie nie zrzygacie to na pewno posracie...
Zmieniony przez - Snajperov w dniu 2014-05-28 11:11:08