Wiesz w redukcji nie chodzi tylko, by jeść, ale też się odżywiać. Schudnąć można nawet będąc na deficycie jedząc w Mc'Donaldzie

Ale z jakim skutkiem? No więc właśnie.
CO do treningu to jak wspomniałam, to cardio wywal, zastąp całkowicie siłowym. Skup się na tym. To cardio to wrzuć basen, czy spacer, to już będzie dużo, a jak przyjdzie zastój zawsze można coś pokombinować.
Woda - jak najbardziej podstawa, regularność jedzenia sądzę na początku jest dobrym nawykiem, ale nie musisz siedzieć z zegarkiem w ręku, by jadać do 3h. Układasz posiłki tak, jak Ci pasuje, by zjeść. Ja jadam obecnie 3. I jest ok.
Kuchenka turystyczna to i tak wiele, właściwie za wiele nie trzeba. Mięso, kaszę, ryż, ziemniaki zrobisz. Owoce dodasz, oliwę z oliwek, jakieś awokado, nasiona chia, olej lniany, smażyć możesz na kokosowym oleju, smalcu, czy maśle klarowanym, do tego porcja warzyw, najlepiej do każego posiłku. Mięcho - każdy rodzaj, ryby tłuste, jaja, orzechy, siemię lniane, wheya dodajesz w momencie braku
białka z jedzenia. Nie musi on być nieodłącznym elementem diety.
Białka ustawiłabym w okolicach 200g-220g.
Obliczyłeś zapotrzebowanie ile Ci wyszło?
No i takie wielkie PS. Czy prócz insuliny robiłeś inne podstawowe badania, jak lipidogram, mocz, testosteron, kortyzol ,tarcyzcę (ft3, ft4, tsh), morfologia? Warto byłoby zobaczyć, co słychać w hormonach i podstawach.
Zmieniony przez - blue_hope w dniu 2017-08-01 10:08:13