Zamierzam wnet wziąć się za redukcję, zrobiłem więc pierwszy krok jakim jest wyliczenie zapotrzebowania posługując się wzorem z tego linku
https://www.sfd.pl/-t276436.html -
po obliczeniu BMR/TEA/TEF/NEAT i ich zsumowaniu zapotrzebowanie TDEE wyniosło 2 821kCal, dodatkowo "muszę" uciąć ok. 300kCal idąc teorią co da 2 500kCal. Jednak wiem, że i tak nawet te 2 821kCal to za mało i na 99% będę odczuwał głód, jednocześnie nie chce kończyć redukcji na 2 000kCal obcinając kCal gdy waga nie będzie lecieć mimo 6 treningów na siłowni oraz 3 cardio w tygodniu + spalacz. Tak więc muszę trzymać się tego magicznego kalkulatora czy mogę zacząć np. od np. 3 300kCal czy nawet 3 500?
https://www.sfd.pl/-t276436.html -
po obliczeniu BMR/TEA/TEF/NEAT i ich zsumowaniu zapotrzebowanie TDEE wyniosło 2 821kCal, dodatkowo "muszę" uciąć ok. 300kCal idąc teorią co da 2 500kCal. Jednak wiem, że i tak nawet te 2 821kCal to za mało i na 99% będę odczuwał głód, jednocześnie nie chce kończyć redukcji na 2 000kCal obcinając kCal gdy waga nie będzie lecieć mimo 6 treningów na siłowni oraz 3 cardio w tygodniu + spalacz. Tak więc muszę trzymać się tego magicznego kalkulatora czy mogę zacząć np. od np. 3 300kCal czy nawet 3 500?
Krzysztof Piekarz