PaatikKabo - argument był taki, że powinien być 1 g tłuszczu na 1 kg ciała aby gospodarka hormonalna funkcjonowała normalnie. I dla poparcia tej tezy przykład, iż do budowy np. testosteronu potrzebny jest cholesterol z pokarmu - fakt posiadania zapasów tłuszczu nic w tym przypadku nie pomaga, a wrecz przeszkadza. No ale pewnie tutaj musimy po prostu zrozumieć ze się "pięknie różnimy". A kolega na wysokich węglach juz redukował i jakby nie osiągnął jeszcze w 100% efektownej sylwetki...
zrozumiałem argumenty, ale akurat nie zgadzam się że musi być akurat 1g, bo na przykład dlaczego nie 0,64g? albo co będzie wtedy źle funkcjonowało?
i czy kg liczymy w totalu czy LBM?
,
to tak w ramach akademickich rozważań
nie upieram się, może dorzucać, szczególnie jak się będzie lepiej czuł, tak liczy się liczba kcal w ogólnym rozrachunku, jakość makro także ale po misce póki co widać że śmieci nie je
ja jestem zwolennikiem jednego źródła, więc może dlatego wolę nie przesadzać z drugim
Natan33Jak na chłopka 77kg to wszystkiego za dużo węgli i białka a te 50g fatu to wcale nie jest mało.
2200kcal to nie jest znowu tak dużo
, ale fakt, że można spróbować pokombinować
o ile faktycznie nie idzie, bo na razie to kolega nie napisał że taka kaloryczność się nie sprawdza
na razie ustaliliśmy, że kolega powinien dociąć i być może to zrobić nie obcinając bo mu dobrze idzie, a potrzeba tylko czasu
albo może oprócz zmian w kolejności ćwiczeń dodatkowo jakieś interwały wprowadzić albo coś żeby trening był agresywniejszy i pozwolił szybciej dotrzeć do celu
hank - miska jest na DT z treningiem po 4 posiłku? czy DNT?
Zmieniony przez - kabo9 w dniu 2017-05-17 07:57:07

