Szacuny
460
Napisanych postów
1592
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
229519
Sprobuj zrobic sobie 'idealna miske' na kilka dni przed, zrobic zakupy i sie trzymac. Liczac i planujac na biezaco mozna dostac swira na poczatku jak sie jeszcze wszystko ogarnia. Mi np pomoglo ograniczenie ilosci posilkow do 3 - bo latwiej ulozyc, nie trzeba wymyslac kilku roznych dan. Zawsze mozna zrobic wiecej ktoregos dania i zjesc na 2 razy. Ja lubie 3 posilki bo najadam sie do syta :)
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Wiek
34 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
276
Racja! Właśnie też zauważyłam, że tak łatwiej, jak wczoraj ustalałam sobie posiłki na dziś :) Wszystko mam już policzone, powpisywane, w ciągu dnia tylko koryguję. I w sumie ja też mam tylko trzy posiłki, bo te dwa pomiędzy to tylko przekąski w rodzaju miseczki orzechów albo malin albo szklanki maślanki,
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13841
Napisanych postów
23364
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636623
I jakby posiłki składały się i z węgli złożonych i białek i tłuszczów to byłoby dobrze... Tego śledzia to tak solo wciągnęłaś??? Kromka pełnoziarnistego chleba i w miarę komplety posiłek. Zresztą mój ulubiony:) tylko dołożę zawsze jakieś pomidorki, paprykę itd. Ale tego też nie wliczam...
Szacuny
1416
Napisanych postów
15979
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
230563
Takie przekąski często mogą być stymulantem, który nas później sprowadza na złą drogę. Osobiście preferuję tą "miseczkę" malin dorzucić jako część posiłku a jak jest się głodnym w ciągu dnia to po prostu zjeść więcej posiłków, ale inaczej kalorycznie i objętościowo rozłożonych. No chyba ze ktoś nie ma problemów z podjadaniem to też inaczej
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Wiek
34 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
276
Śledzia zjadłam solo (z warzywami jakimiś, ale to też dopisuję tak pi razy oko jeśli jest to np. mała ilość pomidora albo sałata), bo miałam wczoraj kiepsko rozłożone składniki i pod wieczór już nie miałam co wymyślić, żeby białek sobie dostarczyć, ale nie węgli. Dzisiaj już mam to chyba lepiej rozłożone, tak myślę. Jakieś pół godziny po tym śledziu jadłam kolację - jajecznicę z chlebem razowym, tam były węglowodany. Co do podjadania to nigdy nie miałam większego problemu, jedynie w nocy przy filmie, ale tego już nie robię. Maliny nie są prawdziwym posiłkiem, ale tak je traktuję, znaczy "o, obiad był dawno, do kolacji ponad godzinka, to zjem maliny/orzechy/coś." Nie podjadam tego przez cały dzień, bo stoi na biurku, albo coś w tym rodzaju, za bardzo by mi się z chipsami kojarzyło ;)
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Wiek
34 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
276
Zrzut z dzisiaj jest taki. Ujdzie? znów wartości są inne niż w aplikacji, tam 1748 kcal, białko 109, węgle 175,2, tłuszcze 61,5. No nic, to nie są aż takie różnice chyba, żeby się przejmować
Szacuny
1416
Napisanych postów
15979
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
230563
orzechy to nie posiłek, zresztą arachidowe to nie orzechy. lepiej sięgać po migdały, włoskie, brazylijskie itp. (ze względu na wartości odżywcze). Poza tym posiłek na noc złożony z orzechów jest dość ciężkostrawny. Brakuje Ci jakiś bardziej wartościowych węgli. Pieczywo i makaron są dopuszczalne, ale nie powinny być jak u Ciebie podstawą diety. Jesli na jeden posiłek jesz chleb to w pozostałe daj ryż, kaszę, owoce. Dużo masz też rzeczy puszkowych, słoikowych, gotowych,. No i co do miar to już bez przesady.. po co ci taka dokładność jak 23g 29g
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Wiek
34 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
276
Bo przepisuje to z innej aplikacji i chcę, żeby się miary zgadzały (w sensie liczba kalorii i makro mniej więcej) :) Orzechy już zjadłam, sorka, nie brałam kolejności posiłków pod uwagę.
Zmieniony przez - fancy92 w dniu 2017-03-07 17:14:18
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Wiek
34 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
276
Jeszcze jedno głupie pytanie - powinnam się niepokoić, że nie mam po wczorajszym siłowym ani odrobiny zakwasów? W zeszłym tygodniu po wykonaniu identycznej serii następnego dnia mocno to odczułam w rękach i klatce piersiowej, teraz nie ma nic, chociaż wczoraj pod koniec ćwiczeń padałam na pysk i było mi niedobrze, musiałam zrobić chwilę przerwy.
Szacuny
3351
Napisanych postów
8469
Wiek
51 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
407869
Zakwasy, DOMSy, czy jak je tam zwał nie sa wyznacznikiem dobrego treningu. Natomiast obciażenie 1,5 kg w przysiadzie np to żadne obciążenie. Sama nie operuję znacznymi ciężarami, ale 1,5 kg to damska torebka wazy
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.