Panowie.
Dziękuję pięknie za rady, na pewno powrócę do tego wątku, kiedy będę uzupełniał suplementację. Fajnie prezentuje się te QNT NO ELITE, aczkolwiek na ten moment uznałem, że wykańczam Storma dobieram tego Knockouta 2.0 (fakt cenowo trochę niezbyt, ale po rabacie wyszło w miarę ;) ), potem wlatuję na jakąś zwykłą kreatynę (CM3?) kończąc to i przerwa z no.. co najmniej miesiąc. Fajnie prezentuje sie też
Dorian Yates Ultimate NOX Pump, macie jakieś doświadczenia z tym?
Co do knockouta 2.0 - jestem po pierwszej dawce, dobrze mnie z kapci wywaliło. Jest moc, jest skupienie, całkiem niezłe okablowanie. Do tego stopnia, że w tej chwili jestem 24 godz. bez snu, i tylko czekam, aż wyjdę z pracy... A niby wziąłem wczoraj o 17... No cóż jest dobrze, minimalnie dawkę zwiększyłem, więc mam co mam... Aczkolwiek była mała rewolucja w żołądku, nie wiem czy od zwiększonej dawki, czy od wymieszania się z treścią żołądka, czas pokaże. Satysfakcje z zakupu mam, byleby teraz odespać i na kolejny trening wyruszyć.
Aczkolwiek... Wczorajszy trening robiłem wspólnie z partnerką. Ona też konkretnie wysportowana, dawka ta sama, masy ciała połowa. Nic nie podziałało. Nic a nic... Jedyne co to się "delikatnie gorzej czuła", a też brała różne przedtr. i napalm działał na nią zamienicie, czyli dopóty się samemu nie spróbuje to się nie wie.
Jeszcze raz ogromne dzięki za rady!