Szacuny
6
Napisanych postów
209
Wiek
42 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
5136
stojeden
Ja mimo wszystko opiewam za niejedzeniem cukrow prostych, bez znaczenia na ich postac, w pierwszym i ostatnim losilku w ciagu dnia. Ale to ja
Edit: szczegolnie z takim poziomem bfu jak kolega, co innego ektomorfik z waga 65kg
Zmieniony przez - stojeden w dniu 2017-02-15 14:41:48
A dlaczego w pierwszym i ostatnim posiłku nie za bardzo z owocami? Ja wcinam właśnie przeważnie albo na śniadanie jakiś owoc lub na kolację. Możesz troszkę bardziej objaśnić?
Szacuny
1011
Napisanych postów
4620
Wiek
36 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
35212
Wszystko spoko Domer ale w zadnym badaniu nie zostal badany wplyw spozywania owocow przed snem, jako ost posilek dnia, a jedynie ich podaz w ciagu calego dnia, a to jal dla mnie mega roznica. Tak wiec nadal nie widze podstaw do dodawania fruktozy to diety w ostatnim posilku u osoby mocno zatluszczonej.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6374
Napisanych postów
79315
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774954
Myślę, że należy rozpatrywać to mocno indywidualne. U osób z wysokim poziomem tkanki tłuszczowej ogólnie bym zwrócił uwagę, nieszczególnie skupiając się akurat na kolacji.
Szacuny
3111
Napisanych postów
15808
Wiek
38 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
146709
To też kwestia jakie to owoce miałby by być, nie widzę problemu w zjedzeniu grejpfruta na kolację, czy kiwi, albo owoców sezonowych. Warto też zaznaczyć, że fruktoza z owoców nie jest "taka sama" jak ta dodawana do jogurcików, serków, czy różnych napoi. Fruktoza ze świeżych owocow wystepuje przecież w towarzystwie różnychg antyoksydantow, witamin, mineralow, blonnika. Nie mówimy znów o skrajności, że na kolację zje ktoś kilo bananów, mówimy o racjonalnym "dodatku" owoców do kolacji.