Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36463
Wiek
47 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
683007
Wrzuć aktualne zdjęcia - bo ja śledząc Twoją historię na tym forum i zdjęcia, które wrzucałaś wcześniej tych pokładów nie zauważyłem. Za to tendencje do popadania w skrajności tak.
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
Ciezko powiedziec jak to wyglada kalorycznie i w makro. Platki owsiane z bananem to tylko bujaja cukier we krwi, a nic nie daja, ani w tym tluszczy, ani bialka. Posilek potreningowy jest posilkiem waznym, sama odzywka to za malo.Kluczem do sylwetki jest trening silowy uzupelniony, czasami, interwalami. Trenibg silowy z prawidlowa technika i progresja w ciezarze, a nie 20 kg w przysiadzie przez pol roku. I moja uwaga: nie pisz zle o sobie, ze czegos tam nienawidzisz. Mozna chciec lepsze wersje nogi, ale po pierwsze budowa indywidualna, po drugie wbite w glowe tzw idealy wygladu. Badz wdzieczna, ze nogi masz, zes sprawna. Nie tocz boju z cialem. Treningi i zywienie to super nauka na cale zycie. I procentuje na wiele sposobow.
Szacuny
15
Napisanych postów
361
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
5415
Hej koleżanko, na forum trzeba mieć trochę pokory i słuchać ludzi z większym doświadczeniem od siebie. Teti ma zdecydowanie rację. Night zreszta też dobrze radzi. Nienawiść i obrzydzenie do własnego ciała to już niestety jest choroba, z której naprawdę ciężko się wychodzi i uwierz wiem to z autopsji. Takie nieszanowanie własnego ciała nie pomoże Ci w szybszym osiągnięciu pozytywnych efektów, a chyba o to Ci chodzi prawda?
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
jw., aż uszy opadaja, jak się patrzy na Twoje wrogie nastawienie do wszystkeigo/wszystkich. nikt Ci tu niczego na złość nie pisze a tak to odbierasz. weź no się zastanów.
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
Katedoll, zyjemy w swiecie gdzie rozmiar 40 jest uznawany za duzy, gdzie ciagle trzeba sie odchudzac bo kg sa miara sukcesu. Nie zdrowie i nie sprawnosc. Prowadze zajecia i widze te czesto szczuplejsze dziewczyny, ktore sa niesprawne, ani przysiadu, ani pompki, ani wytrzymalosci, nawet tej podstawowej. Nie, nigdy otyla nie bylam, ale klasycznie szczupla tez nie. Zawsze bylam ciezka, ale bardzo sprawna. Moja waga w ciagu 20 lat zmienila sie o 3 kg, gora/dol. A sylwetka? Diametralnie. Sprawnosc? Kolosalnie do przodu. Mam ten luksus, ze nie obchodzi mnie ile waze, obchodzi mnie ilosc miesa na moim ciele bo to jest zywa metabolicznie tkanka. Obchodzi mnie postep w treningu. A co kto mysli i mowi mam gdzies. Wszystko zalezy od nastawienia.