Juz tlumacze o co chodzi z pudelkiem:)
Otoz moje pudelko (1200g) ma taka przypadlosc ze srednica denka uszczelniajacego jest miejsza niz otworu w puszcze, to powoduje ze pudelka(przaynajmiej tego mojego) nie da sie dokladnie zamknac, bo nawet dokrecajac zakrentke na chama w srodku jest lekki luz na tym dekielku.
Od razu odsypalem troche do sloika do uzycia na codzien a reszte zamknelem w szczelnym worku foliowym... Uwazam ze tak zapakowana kreatyna(mowie o tym orginalnym pudeku) moze sie latwo zepsuc... W przypadku malej paczki to moze nie problem ale 1200g to bede bral z pol roku...
Nie wiem czy to jednostkowy przypadek, bo np pudelko z glutaminy Vitalmaxa jest spasowane ciasno, i tam poprostu widac ze powietrze sie nie dostaje do srodka.
Kiedys mialem ten sam problem z kredka nutrendu...
Stosuja dokladnie ten sam patent zamykania pudelka
Mialem kilowke, nie dolegalo, i kreatyna zamokla i sie zepsula.
A co do konsystencji, to teraz jest juz git, ale te centymetry z gory byly jakby troche grudkowate... Wygladalo jakby ta kredka byla lekko wilgotna... Nie wiem czy taka byla, teraz stoi idealnie odizolowana w suchym i otwieram ja tylko raz w tygodniu zeby dosypac do sloika i ladnie sie rozsypuje, nie lepi sie...
A kreatyna sama w sobie to chyba
najlepsza kreatyna jaka kiedykolwiek bralem jesli chodzi o dzialanie...
Jestem na keto, pijam kawe, lykam terme, i mimo to miesnie pociagnely sporo wody, super sprawa:).