Masz rację Eveline, dzięki. Dzisiaj postanowiłam wziąć sobie Wasze rady bardziej do serca i bardziej na poważnie podejść do treningów i diety. Trochę też poczytałam różnych wątków na SFD, żeby lepiej to robić. No i mąż na mnie nakrzyczał, że ile zamierzam się ,,rozgrzewać" i że mam w końcu do roboty się wziąć :P
Efekty poniżej:
TRENING
W końcu chcę wejść w system ABABAB 3 razy w tygodniu.
Dzisiaj zrobiłam zaplanowany dzień A
Plan:
1. Przysiady R + 3x15
2. Wioslo sztanga R + 3x15
3.
Hip thrust'y R + 3x15
4. Wyciskanie nad glowe R + 2x15
5. rozpiętki R + 2x15
6. Krótkie interwały np (plank 30s burpees ) x2
Poniżej efekty, obciążenia jeszcze mega małe, ale na razie to niestety maks, jaki dałam radę, powoli do przodu mam nadzieję.
1. Przysiady R + 10 kgx15, 10kgx13,10kgx14
2. Wioslo sztanga R + 5kgx15,10kgx12,10kgx10
3. Hip thrust'y R + 2,5x15,2,5x10,2,5x10
4. Wyciskanie nad glowe R + 2,5x10,2,5x10
5. rozpiętki - dzisiaj niestety już nie dałam rady, postaram się dołożyć to następnym razem
6. Krótkie interwały (plank 30s, kolana-piersi,pajacyki ) x2
Liczba powtórzeń mniejsza w niektórych przypadkach niż 15, bo nie dawałam już rady np. podnosić więcej razy :/
MISKA
Po raz pierwszy blisko założonej liczby kalorii.
Minimalnie więcej, ale biorąc pod uwagę, że w ostatnich dniach nawet 1300 mi wychodziło, to chyba lepiej już w tę stronę:
(granola samodzielnie robiona, warzywa też nie z mrożonki, tylko ,,prawdziwe", podobnie sałatka grecka - wzięłam po prostu to, co mi w PoTreningu wyskakiwało w podpowiedziach ;))
Zmieniony przez - isztar89 w dniu 2017-01-10 22:45:26