Witajcie,
Piszę, by podzielić się z Wami moim problemem. Mianowicie dzień po treningu czuję się mówiąc szczerze podle. Tępy ból głowy, senność i ból karku/ górnego odcinka pleców.
Mój trening to około 35 minut ćwiczenia z ciężarem - trening na duże partie mięśni plus 15- 20 minut bieżni (7,5km/h, nachylenie 10%).
Trening 3 razy w tygodniu.
Próbuje maści przeciwbólowych na kark + jogi, by wzmocnić i rozmasować odcinek szyjny kręgosłupa. Niemniej jednak dalej jest ... średnio.
Zastanawiam się, czy nie jest to także spowodowane przewlekłym zapaleniem zatok w połączeniu z lordozą szyjną/ bólem w karku.
Problemy mam od około 2 lat z mniejszym lub większym nasileniem.
Macie może jakieś pomysły, by zniwelować to złe samopoczucie?
dodam, że poza tym zdrów jak ryba.
Piszę, by podzielić się z Wami moim problemem. Mianowicie dzień po treningu czuję się mówiąc szczerze podle. Tępy ból głowy, senność i ból karku/ górnego odcinka pleców.
Mój trening to około 35 minut ćwiczenia z ciężarem - trening na duże partie mięśni plus 15- 20 minut bieżni (7,5km/h, nachylenie 10%).
Trening 3 razy w tygodniu.
Próbuje maści przeciwbólowych na kark + jogi, by wzmocnić i rozmasować odcinek szyjny kręgosłupa. Niemniej jednak dalej jest ... średnio.
Zastanawiam się, czy nie jest to także spowodowane przewlekłym zapaleniem zatok w połączeniu z lordozą szyjną/ bólem w karku.
Problemy mam od około 2 lat z mniejszym lub większym nasileniem.
Macie może jakieś pomysły, by zniwelować to złe samopoczucie?
dodam, że poza tym zdrów jak ryba.
Krzysztof Piekarz