Przy prawidłowej postawie ciała (pomijam wady kręgosłupa) brzuch nigdy nie jest tak wywalony - gdy ściągniesz lekko do tyłu ramiona, "wyciągniesz" ciało do góry, to brzuch automatycznie się wciąga i wygląda bardziej, jak na pierwszym zdjęciu. Jeśli oczekujesz płaskiego brzucha, kiedy puszczasz
mięśnie brzucha całkiem luźno i na dodatek pochylasz ramiona w przód - nigdy się nie doczekasz; to po prostu błędne oczekiwanie i prawie każdy człowiek, nawet bardzo szczupły, będzie miał w takiej pozycji wywalony brzydko bęben.
Po drugie, trzeba sobie wyrobić taki nawyk (ciało proste i wyciągnięte do góry, łopatki lekko ściągnięte, pierś wypchnięta w przód i do góry, brzuch lekko napięty, nigdy puszczony całkiem luźno. Szczególnie jeśli ktoś ma skłonności do garbienia się, a u Ciebie to widać - pewnie siedząca praca zrobiła swoje.
Mięśnie brzucha są podporą tak dla narządów wewnętrznych wewnątrz jamy brzusznej, jak i stanowią element podtrzymujący prawidłową sylwetkę - dlatego nigdy przy prostej pozycji nie powinny być puszczone całkiem luźno.
Po trzecie - skłonność do takiego "zwijania się" w kłębek może być spowodowana złym doborem ćwiczeń , tzn. może za bardzo obciążasz brzuch w stosunku do pleców lub na odwrót. Wtedy przód lub tył ciała masz osłabione, a silniejsza partia powoduje, że łatwiej Ci przyjmować nienaturalną pozycję.
Tłuszczu może coś tam jeszcze masz do zrzucenia (nie sugerowałabym się przy tym tak bardzo wagą, tylko ilością tłuszczu na ciele wokół pasa), ale 80-90% problemu to zła postawa lub może wada postawy. Możesz się przejść do fizjoterapeuty i on to oceni, a w razie czego zaleci ćwiczenia korekcyjne lub modyfikację treningu.