Witajcie,
Mam 32 lata i po 2 latach nic nieróbstwa wracam do treningów natomiast przez ten czas uzbieralo się masę KG oraz zbędnego tłuszczu zwłaszcza na brzuchu. Jestem juz od prawie 3 miesięcy na diecie doszła do tego aktywność w postaci gry w kosza 1-2 w tyg , to samo basen noni siłka pomiędzy 2-3 x w tygodniu. Starowalem z pułapu 108 kg i strasznej oponie na brzuchu i przez pierwsze 1,5 miecha nie chciało nic zejść ani pół kg teraz ruszyło i mam ok 100-101 kg zacząłem 3 tydzień stosować spalacz Oxy Max XT ale nie jestem z niego jakiś super zadowolony. Jakieś 4 lata temu stosowałem REDLINE firmy VPX w liquidzie i to był extremalnie zajefajny spalacz bo nie dość że dawał kopa niszczył tłuszcz aż byłem w szoku i leciałem z kg bardzo pięknie. Obecnie nie ma już tego spalacz na rynku zostały tylko tabletki z ich firmy i tez w związku z tym pytanie czy warto je brać czy polecicie jakiś inny spalacz? Dodam że mam 189 cm wzrostu
Dzięki z góry za pomoc!
Mam 32 lata i po 2 latach nic nieróbstwa wracam do treningów natomiast przez ten czas uzbieralo się masę KG oraz zbędnego tłuszczu zwłaszcza na brzuchu. Jestem juz od prawie 3 miesięcy na diecie doszła do tego aktywność w postaci gry w kosza 1-2 w tyg , to samo basen noni siłka pomiędzy 2-3 x w tygodniu. Starowalem z pułapu 108 kg i strasznej oponie na brzuchu i przez pierwsze 1,5 miecha nie chciało nic zejść ani pół kg teraz ruszyło i mam ok 100-101 kg zacząłem 3 tydzień stosować spalacz Oxy Max XT ale nie jestem z niego jakiś super zadowolony. Jakieś 4 lata temu stosowałem REDLINE firmy VPX w liquidzie i to był extremalnie zajefajny spalacz bo nie dość że dawał kopa niszczył tłuszcz aż byłem w szoku i leciałem z kg bardzo pięknie. Obecnie nie ma już tego spalacz na rynku zostały tylko tabletki z ich firmy i tez w związku z tym pytanie czy warto je brać czy polecicie jakiś inny spalacz? Dodam że mam 189 cm wzrostu
Dzięki z góry za pomoc!
Krzysztof Piekarz