Jako, że odżywianie okołotreningowe moim zdaniem musi być dopięte na każdy guzik, piszę do Was z zapytaniem i w celu uzyskania opinii na temat mojego odżywiania okołotreningowego, jak i samej suplementacji (chodzi mi bardziej o suple). Czy taki zestaw jest okey?
Pełnowartościowy posiłek (lecz z mniejszą ilością węgla) 1-1,5h przed treningiem, a przed samym wyjściem na trening bcaa i kreatyna. Następnie około 1,5h treningu siłowego, po czym ponownie bcaa i kreatyna i lecę na 25-30min cardio. Po cardio, czyli już po całej sesji w szatni piję porcję serwatki na wodzie (około 23 gram białka) i na spokojnie, nie bojąc się o żaden katabolizm udaję się do domu w którym czeka na mnie pełnowartościowy posiłek.
Najbardziej chodzi mi o kretkę po treningu przed areobami oraz o białko serwatkowe po całej sesji treningu 20-30min przed posiłkiem pełnowartościowym potreningowym.
Pozdro!
Pełnowartościowy posiłek (lecz z mniejszą ilością węgla) 1-1,5h przed treningiem, a przed samym wyjściem na trening bcaa i kreatyna. Następnie około 1,5h treningu siłowego, po czym ponownie bcaa i kreatyna i lecę na 25-30min cardio. Po cardio, czyli już po całej sesji w szatni piję porcję serwatki na wodzie (około 23 gram białka) i na spokojnie, nie bojąc się o żaden katabolizm udaję się do domu w którym czeka na mnie pełnowartościowy posiłek.
Najbardziej chodzi mi o kretkę po treningu przed areobami oraz o białko serwatkowe po całej sesji treningu 20-30min przed posiłkiem pełnowartościowym potreningowym.
Pozdro!
po prostu never give up
Krzysztof Piekarz