Witam, zakladalem wczesniej temat, jednak nie miałem za duzo informacji, Teraz juz jest lepiej, choc dalej szalu nie ma.
Od grudnia mialem problemy z barkami, bol nawet przez caly dzien, do tego spiety kark i tez go "czulem" Bylem na rehabilitacji prądy + ultradzwieki= brak poprawy. Poszedlem prywatnie do ortopedy i zlecil mi rengten " W ulozeniu posrednim zniesienie fizjologicznej lordozy. Nieco zwezona wydaje sie przestrzen miedzykregowa C6/C7" Dostalem tabletki, cwiczenia na ten kregoslup szyjny, jednak dalej nie ma mega poprawy. Co powinienem dalej robic? Lekarz powiedzial zebym wrocil za 3 tygodnie, jednak moze ktos tu ma jakis inny pomysl? Co moglbym zrobic? 4 miesiace bez silowni mnie naprawde dobija.. :) Co do przyczyn tej kontuzji obstawiam: za duzo pracy lub zle wykonywanie przysiadow (sztanga oparta wlasnie na karku/kregoslupie szyjnym)
Od grudnia mialem problemy z barkami, bol nawet przez caly dzien, do tego spiety kark i tez go "czulem" Bylem na rehabilitacji prądy + ultradzwieki= brak poprawy. Poszedlem prywatnie do ortopedy i zlecil mi rengten " W ulozeniu posrednim zniesienie fizjologicznej lordozy. Nieco zwezona wydaje sie przestrzen miedzykregowa C6/C7" Dostalem tabletki, cwiczenia na ten kregoslup szyjny, jednak dalej nie ma mega poprawy. Co powinienem dalej robic? Lekarz powiedzial zebym wrocil za 3 tygodnie, jednak moze ktos tu ma jakis inny pomysl? Co moglbym zrobic? 4 miesiace bez silowni mnie naprawde dobija.. :) Co do przyczyn tej kontuzji obstawiam: za duzo pracy lub zle wykonywanie przysiadow (sztanga oparta wlasnie na karku/kregoslupie szyjnym)
Krzysztof Piekarz