W sklepach z
odżywkami jest całe mnóstwo takich suplementów. Działają podobnie, kwestia dopasowania do siebie. Osobiście jednak jestem daleka od stosowania takich preparatów z racji tego, że dietą i treningiem można zrobić naprawdę sporo i nie ma potrzeby dodatkowego wspomagania. Zazwyczaj też takie spalacze działają u osób, które np. szykują się do zawodów czy to sylwetkowych czy sportowych, gdzie liczą się drobiazgi a potencjał diety i treningu został już znacznie wykorzystany.
Krótko mówiąc - im mniej chemii tym zdrowiej i lepiej.