Szacuny
4
Napisanych postów
158
Wiek
28 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
2217
Witam, ostatnio uświadomiłam sobie, iż nie umiem rzestac cwiczyc, przez co nawet omijam szkole i staram sie zalatwic nauczanie w domu... Jak myslicie, jak mozna przestać? jakos powoli czy od razu? chcialabym miec ruch bo daje mi to szczescie i dobrze sie wtedy czuje w swoim ciele ale niestety zajecia sa od 8-18
Szacuny
4
Napisanych postów
158
Wiek
28 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
2217
... to trochę juz nie zdrowe dla glowy ...odpoczywac tez czlowiek musi, bez snu się 'zajedziesz'' +obowiazki domowe same tez sie nie zrobią ;) no i zalezy czy chcesz utrzymac wage/przytyc/nabrac masy
Szacuny
4
Napisanych postów
158
Wiek
28 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
2217
mieszkam pracuje i ucze sie sama, do tego mam dosyc cizekie problemy rodzinne psychiczne itd (nie miejsce na zwierzenia ;) po prostu zastanawiam sie jak to wszystko poskadac i nie wykitowac hehe
Szacuny
3098
Napisanych postów
8555
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
321811
Jesli masz cięzkie probloemy rodzinne i psychiczne i ogólnie trudna sytuacje, to prawdopodobnie przez sport sie 'leczysz' . Trening to Twoja kuracja, odskocznia. Coś gdzie ucieksza przed problemami. Sport i trening = Miejsce gdzie się ładujesz i resetujesz :) Analogicznie ludzie , którzy mają problenmy w rodzinie,. w domu, np bardzo nieudany zwiazek, dzieci których nie chcieli mieć, wredna teściową itp . Zgadnij co zrobią? Popadaja w pracoholizm. Wszystko byleby uciec od życia rodzinnego i domu. Być może wyolbrzymiam, ale mechanizm działania może byc podobny.
Szacuny
4
Napisanych postów
158
Wiek
28 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
2217
U mnie są to niedoleczone zaburzenia odżywiania niestety... Boję się przestać ćwiczyć mimo ze nie mam siły ochoty ani czasu ... Co prawda czasem lubie ale oj trening mnie juz na prawde nudzi