Eveline, witaj:) jeśli chodzi o owoce, to staram się je wyeliminować na czas redukcji, a przynajmniej ograniczyć, poza tym mam ustawione nisko węgle i już nie wchodzą mi do miski. Dzięki za wskazówkę a propo tendencji :)
Paula, masz rację, mam nisko węgle a wolę kaszę od owoców pod tym względem, że jestem wtedy mniej głodna. Jagody, jeżyny, maliny chętnie, ale w sezonie (teściowa w ogrodzie ma tego mnóstwo:) Makro kiedyś ustawiła mi obli i boje się sama coś tam cudować. Mam problemy z hormonami i tłuszcze w sumie wskazane.
-----------------------------
Buszuję po necie i.. zakochałam się!
Genów nie przeskoczę i nigdy tak wyglądać nie będę, ale kop motywacyjny do pracy nad sobą jest!
Emily Skye:
Zmieniony przez - lalare w dniu 2016-01-23 15:27:12
Paula, masz rację, mam nisko węgle a wolę kaszę od owoców pod tym względem, że jestem wtedy mniej głodna. Jagody, jeżyny, maliny chętnie, ale w sezonie (teściowa w ogrodzie ma tego mnóstwo:) Makro kiedyś ustawiła mi obli i boje się sama coś tam cudować. Mam problemy z hormonami i tłuszcze w sumie wskazane.
-----------------------------
Buszuję po necie i.. zakochałam się!
Genów nie przeskoczę i nigdy tak wyglądać nie będę, ale kop motywacyjny do pracy nad sobą jest!
Emily Skye:
Zmieniony przez - lalare w dniu 2016-01-23 15:27:12