Trenuje w KMG od polowy października tamtego roku, czyli rpawie półtora roku. Na P1 sie nei załąpałem, bo egzaminy są w styczniu, a 3 miesiące, to chyba za mało. W kazdym razie minął ponad rok, jest styczen i za pare dni będzie następny egzamin.
Na przed ostatnim treningu pytalem trenera, czy moglbym zdawac od razu na p2 (nie mam p1) spytal ile trenuje powiedzialem cos ponad rok i miał mi sie przyjzec na następnym, czyli dzisiejszym treningu. No i zwracal uwage na to jak czy dobrze wykonuje techniki itd. I Wydaje mi sie, ze dobrze dobrze mi szlo. Wiedzialem co mam robic w danej sytuacji, czasem troche moze cos robilem nie dokladnie, ael sie poprawialem., Po treningu kpodszedlem do niego pytając znowu o to p2. Stwierdzil, ze raczej nie moge, bo nie mam p1 i lepiej, zebym najpierw to zrobil a potem p2. Zbytnio z nim wtedy nie dyskutowalem(teraz zaluje), bo dopiero potem sie we mnie zbieralo, wydaje mi sie, ze trenuje na tyle dlugo, ze juz moglbym miec to p2. Tym bardziej, ze ludzie z młodszej grupy. Po 4, czy 5 miesiącach będą miec to co ja trenując ponad rok. Dlatego zastanawiam sie czy by sobie nie odpuscic i nie pojsc na impreze studencką, bo akurat jest w tym samym dniu :P
A jak jest w waszych klubach mozecie przeskakiwać po stopniach?
Na przed ostatnim treningu pytalem trenera, czy moglbym zdawac od razu na p2 (nie mam p1) spytal ile trenuje powiedzialem cos ponad rok i miał mi sie przyjzec na następnym, czyli dzisiejszym treningu. No i zwracal uwage na to jak czy dobrze wykonuje techniki itd. I Wydaje mi sie, ze dobrze dobrze mi szlo. Wiedzialem co mam robic w danej sytuacji, czasem troche moze cos robilem nie dokladnie, ael sie poprawialem., Po treningu kpodszedlem do niego pytając znowu o to p2. Stwierdzil, ze raczej nie moge, bo nie mam p1 i lepiej, zebym najpierw to zrobil a potem p2. Zbytnio z nim wtedy nie dyskutowalem(teraz zaluje), bo dopiero potem sie we mnie zbieralo, wydaje mi sie, ze trenuje na tyle dlugo, ze juz moglbym miec to p2. Tym bardziej, ze ludzie z młodszej grupy. Po 4, czy 5 miesiącach będą miec to co ja trenując ponad rok. Dlatego zastanawiam sie czy by sobie nie odpuscic i nie pojsc na impreze studencką, bo akurat jest w tym samym dniu :P
A jak jest w waszych klubach mozecie przeskakiwać po stopniach?
Krzysztof Piekarz
