To w takim razie mało błędów dietetycznych popełniam;) (w sumie kuchnia i żywienie to taki mój troche konik)
Nie jestem ekspertem, nie mam na ten temat większej wiedzy, jednak wydaje mi się, że jakoś tam genetyka ma wpływ szybkość regeneracji. Jeśli nie bezpośrednio, to przynajmniej pośrednio, ale to już pewnie temat do szerszej dyskusji. Ale jak nie wiem, to sie nie wypowiadam.
Podsumowując, zaczne od zestawu jaki napisałem w pierwszym poście zamieniając siady na wykroki i odwrotnie. Bez Cwiczeń ramion.
Zobaczymy jak to wyjdzie. Jeśli bede czuł niedosyt w łapach, to dorzuce ćwiczenia.
Jak to powiadają- wyjdzie w praniu;)
Dzięki chłopaki za sugestie.
Jest jeszcze jedna sprawa na której się totalnie nie znam....
Trening siłowy kobiety.....
Koleżanka poprosiła mnie o pomoc, bo jak na siłowni poprosiła trenera o rozpisanie zestawu ćwiczeń, to wyszło, że ma robić aeroby przez 30 minut, a później dosłownie po jednej serii na partie, ale ćwiczenia typu: prostowanie nóg na maszynie,
rozpiętki na maszynie itp. Jedyny "wolny" ciężar jaki pan "trener" przewidział, to masa jej ciała przy brzuszkach.
A jak to Małgosia określiła "mówiłam mu że nie po to przyszłam na siłownie, zeby na rowerku jeździć, tylko rzucać tym żelastwem" .
Ogólnie dziewczyna ma zaj**istą sprawnosć ogólną, całe życie to jakiś sport. Próbowała crossfit'u, ale cytuje "to dla pedałów" (serio to powiedziała kobieta), dlatego chce treningu czysto siłowego.
I tu moje pytanie, czy trening podobny do mojego będzie ok i dla niej?
oczywiście sam sie podejme nauczenia jej poprawnej techniki