Siema, od początku września postanowiłem wznowić treningi (wakacje spędziłem na emigracji zarobkowej) i ruszyć z dietą na 100% (wcześniej siłownia była dla zajawki, więc dalej czuje się jak początkujący).
Górna część mojej sylwetki (klatka+ramiona) wymaga zdecydowanie dorzucenia mięsa, jednak ze wzgledu na to, że dość spory %bf kryje się na brzuchu, szczególnie jego dolnej części zdecydowałem się na redukcję, aby potem mieć lepsze podstawy do masówki.
Od 3 tygodni trzymam dietę na poziomie 2200-2400kcal i po tym okresie waga podskoczyła o jeden kilogram, jednak w lustrze zauważyłem postęp, niewielki bo niewielki ale widać, że brzuch delikatnie się topi.
Ciągnąć dalej taką dietę i nie przejmować się cyferkami na wadze, czy może jednak coś tutaj pozmieniać?
Czekam na pomoc. 5!
"Posiłek 3" to trzy jednakowe dania, a białko+banan wlatuje od razu po treningu, w DNT gdzieś zawsze sobie to popijam między posiłkami.
Zmieniony przez - mad33y w dniu 2015-09-27 19:36:18
Górna część mojej sylwetki (klatka+ramiona) wymaga zdecydowanie dorzucenia mięsa, jednak ze wzgledu na to, że dość spory %bf kryje się na brzuchu, szczególnie jego dolnej części zdecydowałem się na redukcję, aby potem mieć lepsze podstawy do masówki.
Od 3 tygodni trzymam dietę na poziomie 2200-2400kcal i po tym okresie waga podskoczyła o jeden kilogram, jednak w lustrze zauważyłem postęp, niewielki bo niewielki ale widać, że brzuch delikatnie się topi.
Ciągnąć dalej taką dietę i nie przejmować się cyferkami na wadze, czy może jednak coś tutaj pozmieniać?
Czekam na pomoc. 5!
"Posiłek 3" to trzy jednakowe dania, a białko+banan wlatuje od razu po treningu, w DNT gdzieś zawsze sobie to popijam między posiłkami.
Zmieniony przez - mad33y w dniu 2015-09-27 19:36:18
Krzysztof Piekarz
