masz tak mało węgli, że nie widzę jakiegokolwiek sensu tak się rozdrabniać daj powiedzmy 2/3 w 1 posiłku, 1/3 w kolejnym. Trening proponuję zrobić na czczo, mozzarellę z pomidorem dać na kolację/jako jeden z wariantów kolacji, rozbijanie diety na tyle pojedynczych posiłków też nie koniecznie jest Ci potrzebne. Po treningu makrela nie koniecznie się sprawdzi. Nie wiem też w jakim celu na siłę upychasz te otręby, które jak pisałem nie są Ci do niczego potrzebne, smaku jakiegoś wybitnego też nie mają.
Przemysław Kozak, dietetyk i trener personalny online od 2009 roku.
Indywidualna współpraca:https://healthandfitness.pl/